Strona główna » Aktualności » W samo południe...

W samo południe...

Data publikacji: 05-09-2008 20:32



Już dawno zawodnicy Wisły nie grali o takiej porze. W sobotę, niczym w amerykańskich wersternach, naprzeciwko Piasta Gliwice staną w samo południe. Będzie to mecz drugiej kolejki Pucharu Ekstraklasy.

Choć obiekt Piasta nie został dopuszczony do rozgrywania meczów w Ekstraklasie i wkrótce rozpocznie się jego gruntowna przebudowa, to w Pucharze Ekstraklasy gliwiczanie mogą zagrać u siebie. W Gliwicach zapowiada się więc wielkie święto. Kibice gospodarzy po raz pierwszy od momentu, gdy ich drużyna awansowała na najwyższy szczebel rozgrywek krajowych, będą mogli zobaczyć Piasta na jego obiekcie i to od razu w meczu przeciwko mistrzowi Polski.

Tym razem Wisła, w przeciwieństwie do środowego meczu ze Śląskiem, zagra w najsilniejszym składzie. Zgodnie z zapowiedziami sztabu szkoleniowego Białej Gwiazdy ci zawodnicy, którzy ostatnio na boisku pojawiali się bardzo często, teraz przeszli na rytm rozgrywania meczów co tydzień. Po tygodniu odstępu od derbowego spotkania z Cracovią podstawowi gracze Wisły znowu więc wybiegną na murawę. W międzyczasie mieli dwa dni wolnego, więc treningi po spotkaniu z Pasami zaczęli w środę.

W Gliwicach zabraknie tylko tych zawodników, którzy przebywają na meczach reprezentacji. Biała Gwiazda zagra zatem bez Pawła Brożka, Rafała Boguskiego, Wojciecha Łobodzińskiego, Patryka Małeckiego i Juniora Diaza. Pozostali piłkarze są do dyspozycji trenera Skorży. Będą oni walczyli o pierwsze punkty dla Wisły w rozgrywkach Pucharu Ekstraklasy.

Spotkania tego nie pokaże żadna telewizja. Relację na żywo z niego będzie można śledzić jak zawsze na www.wisla.krakow.pl/live Zapraszamy!

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony