Strona główna » Aktualności » W Nancy kibice lepsi od piłkarzy

W Nancy kibice lepsi od piłkarzy

Data publikacji: 03-11-2006 23:33



Autobusami, prywatnymi samochodami i samolotami - tak do Nancy wybrali się kibice Białej Gwiazdy. Do Francji dotarło ich około 700.

Już od czwartkowego poranka można było spotkać na ulicach Nancy osoby ubrane w koszulki z Białą Gwiazdą, czy też z wiślackimi szalikami. Fani Wisły opanowali przede wszystkim plac Stanisława, który swoje imię wziął od króla Stanisława Leszczyńskiego. Król Polski po ucieczce z naszej ojczyzny osiadł właśnie w Nancy, gdzie przyczynił się do upiększenia miasta. Efektem jego starań było między innymi powstanie centralnego placu miasta. Obowiązkowym punktem chyba każdej wiślackiej wycieczki było zrobienie sobie zdjęcia pod pomnikiem Leszczyńskiego, który znajduje się pośrodku placu Stanisława. Wrażenie na wszytskich robił również tramwaj. Jeździł on po jednej szynie, za to po bokach miał opony, a motorniczowie kierowali nim za pomoca kierownic. W środku zaś kolejne stacje zapowiadał miły, kobiecy głos.

Kibice Wisły opanowali ulice Nancy, a od około godziny 18 zaczęli opanowywać również stadion. Z początku, gdy było ich więcej, niż zjawiających się w ostatniej chwili Francuzów, to kibiców Wisły było lepiej słychać. W czasie meczu też stanowili mocne wsparcie dla drużyny. Wiele razy ich doping przebijał się przez okrzyki o kilkanaście tysięcy liczniejszych fanów Nancy. Już sam początek meczu na trybunach wygrała Wisła. Podczas gdy gospodarze prezentowali kartoniadę, Wiślacy stworzyli niesamowitą atmosferę w swoim sektorze, szczelnie wypełniając jego powierzchnię flagami na kijach. Kibice, jak sami przyznali, osłabli dopiero po drugiej bramce dla Francuzów, a czerwona kartka dla Vargi, podobnie jak i zawodnikom, podcięła im skrzydła. Pod koniec meczu to francuska część publiczności miała powody do świętowania.

Po meczu piłkarze Wisły podziękowali kibicom Wisły za doping podchodząc pod ich sektor. Nieliczni zawodnicy rzucili swoje koszulki w trybuny. W końcu przyszedł czas drogę powrotną do Polski i wyczekiwanie na widok pierwszego śniegu, który podczas podróży do Francji spadł w Polsce i Niemczech.

Fot. Tomasz Sipiera
M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony