Strona główna » Aktualności » Trzeba być dumnym z Wisły

Trzeba być dumnym z Wisły

Data publikacji: 15-10-2006 14:35



Emilian Dolha nie miał zbyt wiele pracy w sobotnim meczu. Nic więc dziwnego, że w pomeczowej rozmowie z nim więcej miejsca zajęła sprawa czwartkowego pojedynku z Blackburn.

- "Koledzy zagrali bardzo dobrze, dla mnie to był łatwy mecz" – krótko podsumował spotkanie przeciw Odrze "Ema". Bramkarz Wisły odniósł się jeszcze do dwóch wydarzeń z tego meczu. Po pierwsze tłumaczył, dlaczego podbiegł po jednej z bramek do Mariusza Pawełka, aby cieszyć się z nim z kolejnego gola dla Białej Gwiazdy. – "On jest moim przyjacielem. Jesteśmy blisko. To było coś, co przyszło z serca. Chciałem do niego podbiec i cieszyć się z tej bramki razem z nim" – mówił Dolha. Po drugie odniósł się do zachowania kibiców w trakcie meczu. Okazuje się, że Emilianowi wcale nie wydawało się, że kibice nie dopingują. – "To była cisza?. Wy nie słyszeliście ciszy. Cisza to była w puierwszej połowie meczu z Sevillą, cisza jest na stadionach w Rumunii. Owszem były przerwy, ale przecież co pewien czas kibice coś śpiewali" – dziwił się Dolha. Przy okazji dodał, ze bardzo podoba mu się zachowanie polskich kibiców. – "Fani Ordy śpierwal;i nawet, gdy ich drużyna przegrywała 4:0, 5:0. Tu kibice zawsze są z zespołem, w Rumunii jest dużo inaczej" - tłumaczył.

Jeśli zaś chodzi o mecz przeciwko Blackburn, to "Ema" wie, że Wisłę czeka dużo cięższa przeprawa, niż w sobotę. – "To będzie trudny mecz, zagramy przeciwko bardzo mocnej drużynie, grającej w dobrej lidze, ale mamy nasze szanse." Emilian podkreślał, jak ważne jest to, że Wisła gra w fazie grupowej Pucharu UEFA. - "Polska musi być dumna, że ma zespół, który gra w fazie grupowej Pucharu UEFA, zespół, który zagra z przeciwnikami z mocnych lig: angielskiej, holenderskiej. To są ligi, z których zespoły zawsze grają w Pucharze UEFA i Lidze Mistrzów. Mecze przeciw takim zespołom na pewno będą dobre dla nas, dla naszej pewności siebie. To na pewno zaprocentuje w przyszłości". Rumuński bramkarz zaraz wyjaśnił, dlaczego tak sądzi. Powołał się na przykład ze swojej ojczyzny. – " Na przykład Steaua Bukareszt grając mecze z wymagającymi rywalami cały czas się uczyła. Najpierw awansowali do fazy grupowej pucharu UEFA, potem był półfinał tych rozgrywek, a teraz grają w Lidze Mistrzów" – tłumaczył Dolha.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony