Strona główna » Aktualności » Trening z opóźnieniem

Trening z opóźnieniem

Data publikacji: 21-03-2006 13:46



Z powodu wypadku, jaki miał miejsce na autostradzie A4, na wtorkowy trening spóźnił się Marcin Baszczyński. Trener Petrescu zadecydował, że z rozpoczęciem zajęć zaczeka na "Baszcza" i w związku z tym piłkarze Wisły na boisko boczne wyszli dopiero po godzinie 11.

Na boisku wszystko przebiegało już zgodnie z planem. Po rozgrzewce i grze w „dziadka” w trzech grupach drużyna została podzielona na obrońców i pozostałych zawodników. Zawodnicy z defensywy ćwiczyli wybijanie głową dalekich wrzutek. Pomocnicy i napastnicy zaś trenowali wykańczanie akcji oskrzydlających.

Po tych zajęciach wszyscy rozegrali gierkę w poprzek boiska bocznego. Grano dziesięciu na dziesięciu. Najpierw piłkarze grali na dwa kontakty, potem już dowolnie. W tej części treningu nie brał udziału Jacek Paszulewicz, który w tym czasie truchtał wokół boiska. Wtorek był drugim dniem treningów „Paszula” z drużyną, nie są to jednak jeszcze treningi w pełnym wymiarze.

Dziś indywidualnie trenowali Paweł Kryszyłowicz i Maciej Stolarczyk. Obaj zawodnicy zgodnie z zaleceniami trenera Petrescu biegali wokół głównej płyty boiska. Indywidualny zajęcia tej dwójki nie były spowodowane żadnymi kontuzjami.

M. Górski
fot. Tomasz Sipiera
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony