Strona główna » Aktualności » Tarasiewicz: Powinniśmy strzelić 3 bramkę

Tarasiewicz: Powinniśmy strzelić 3 bramkę

Data publikacji: 27-09-2007 02:48



"Uważam, że po tym, jak się nam udało wyrównać, szczególnie w tych sytuacjach w dogrywce, powinniśmy strzelić tą trzecią bramkę. Ze stworzonych sytuacji, a mieliśmy ich więcej klarownych od drużyny Wisły, powinniśmy coś strzelić. Mogliśmy przejść dalej" - mówił po meczu Śląsk - Wisła trener Tarasiewicz.

"Jak zwykle, chciałem w pierwszej kolejności podziękować moim zawodnikom za tak dużo zaangażowania, sił i wiary. Faktem jest, że mecz mógł potoczyć się inaczej, gdybyśmy na początku nie stracili tych dwóch bramek. Straty pierwszej bramki mogliśmy uniknąć. Wiedzieliśmy, jakiego niebezpieczeństwa możemy oczekiwać od drużyny Wisły. Mam nadzieję, że wrażenia z gry w pucharze z tak dobrym zespołem, jak Wisła, przyniosą jakieś korzyści na następne mecze w drugiej lidze" – mówił Tarasiewicz.

Trener Tarasiewicz po meczu


Trener gospodarzy pochwalił zawodników za strzelanie karnych mimo to, że nie udało im się wykorzystać wszystkich jedenastek. "Powiedziałem, kto ma strzelać, a później pytałem czy się czują na siłach. Wszyscy odpowiedzieli, że tak, że wszystko w porządku. Znam to z doświadczenia, że są zawodnicy, którzy strzelają na treningach dziesięć na dziesięć, a jak przyjdzie na stadion 6-7 tysięcy ludzi to im nogi wiąże."

Jedyne zastrzeżenia po meczu Ryszard Tarasiewicz miał do kibiców. Nie za środowy mecz oczywiście, ale za wcześniejsze gry Śląska. "Męczy mnie tylko jedna sprawa. Śląsk od pewnego czasu gra dobrze na poziomie drugiej ligi, osiąga w miarę dobre rezultaty. Nawet, jeżeli te rezultaty nie byłyby takie, jak są do tej pory, to uważam, że kibice powinni się bardziej identyfikować z zespołem Śląska, a nie tylko ze względu na przyjaźń z Wisłą. Kibiców, bez względu na przeciwnika, powinno przychodzić dużo więcej, niż do tej pory. Niezależnie, czy to jest to Tur, czy Łowicz. Na dzień dzisiejszy jesteśmy w drugiej lidze i kibice powinni zrozumieć jedną sprawę – bez względu na rezultat ten zespół będzie się tak prezentował, jak się prezentował dzisiaj i we wcześniejszych meczach. Myślę, że na następnym meczu z Polonią Warszawa i innych ta frekwencja będzie wyższa. Jest mi przykro, że ta frekwencja jest nienajlepsza"

Mateusz Małek
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony