Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Tak gra Lechia
Tak gra Lechia
Data publikacji: 13-11-2008 17:09Gdańska Lechia przyjedzie w sobotę do Krakowa głównie po to, żeby nie przegrać. Lechiści prawdopodobnie nie otworzą się i nie będą szukali zbyt wielu okazji do strzelenia gola. Nie oznacza to jednak, że będą się rozpaczliwie bronić. Z pewnością nie można zlekceważyć rywala.
Trener Jacek Zieliński w tej rundzie preferuje ustawienie 1-4-4-2. W ustawieniu ważna jest współpraca przede wszystkim bocznych obrońców i pomocników, którzy często w czasie meczu zamieniają się pozycjami. Nie mogą zapominać o wzajemnej asekuracji. Boczni pomocnicy, kiedy drużyna się broni, schodzą do środka boiska i pomagają w odbiorze środkowym pomocnikom. Ci z kolei mogą być ustawieni albo obok siebie, albo z podziałem na defensywnego i ofensywnego pomocnika. Oprócz wzajemnej asekuracji ich zadaniem jest kreowanie akcji ofensywnych, a także opanowanie środka pola. Podaniami do boku uruchamiają bocznych pomocników, rzucają też prostopadłe piłki na wychodzących napastników. Atakujący grają blisko obok siebie, często następuje w tej linii wymienność pozycji.
Bąk
Manuszewski Wołąkiewicz
Andruszczak Kosznik
Piątek Trałka
Kaczmarek Mysona
Buzała Kowalczyk
BRAMKARZ: Mateusz Bąk należy do pewnych punktów gdańskiej jedenastki. Dobrze gra na linii, posiada niezły refleks, jest zwinny i skoczny. Trochę musi poprawić grę na przedpolu. Wprowadza jednak sporo spokoju, partnerzy z defensywy czują się pewnie przy nim.
OBRONA: Na prawej stronie powinien pojawić się Artur Andruszczak, jeden z najbardziej doświadczonych ligowców w kadrze Lechii. Andruszczak imponuje jeszcze szybkością i zaangażowaniem w grze, która jednak czasami przeradza się w bezmyślną brutalność. Może zagrać również na prawej stronie pomocy. W środku obrony raczej pewne miejsce mają Jacek Manuszewski i Hubert Wołąkiewicz. Manuszewski gra spokojnie, jest ostoją defensywy. Dobrze gra głową, podobnie jak Wołąkiewicz. Wzajemnie się uzupełniają, choć tej parze zdarza się popełnić parę błędów. Potrafią źle się ustawić, nie zaasekurować się i doprowadzić do groźnej sytuacji. Szybkość i zwrotność również nie jest ich mocną stroną. Lewą obroną powinien obsadzić Rafał Kosznik. Stara się grac ofensywnie, do przodu. Wspiera bok pomocy, ale lepiej wychodzi mu defensywa niż ofensywa.
POMOC: Na prawej stronie linii pomocy może pojawić się Marcin Kaczmarek, choć to nominalny lewy pomocnik. Kaczmarek już występował na tej pozycji. Gra bardzo ofensywnie, jest nieźle technicznie wyszkolonym zawodnikiem. Operuje głównie lewą nogą, więc może schodzić do środka pola i próbować strzałów z dystansu. Dwójkę środkowych pomocników mogą tworzyć Karol Piątek i Łukasz Trałka. Obaj są raczej o defensywnej orientacji, dobrze odbierają piłkę. Potrafią również wyprowadzić groźną akcję. Muszą zadbać o opanowanie środka pola, w czym mają im pomóc również boczni pomocnicy. Piątek to typ boiskowego „pracusia”, sporo biega po boisku, stara się przeszkadzać rywalom. Trałka będzie brał większą odpowiedzialność za rozgrywanie piłki. Może zaskoczyć strzałem z dystansu. Na lewej stronie pomocy może pojawić się nominalny lewy obrońca, Arkadiusz Mysona. Ten zawodnik może podobać się ze względu na odważną grę do przodu i wielkie zaangażowanie. Nie należy do wspaniałych techników, ale nadrabia to wolą walki, a nawet grą na pograniczu faulu. Mysona próbuje strzałów z dystansu, głównie lepszą, lewą nogą. Będzie bardzo przydatny w defensywie i asekuracji Rafała Kosznika.
ATAK: Duet napastników powinni tworzyć Maciej Kowalczyk i Paweł Buzała. Kowalczyk lubi cofnąć się po piłkę do linii pomocy i wyjść z groźną akcją. Buzała to jeszcze młody zawodnik, stwarzający sobie okazje, jednakże może zaskoczyć i nie wykorzystać świetnej sytuacji bramkowej. Obaj są szybcy, Kowalczyk często wykorzystuje swoją siłę fizyczną do pojedynków z obrońcami.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Bąk
Manuszewski Wołąkiewicz
Andruszczak Kosznik
Piątek Trałka
Kaczmarek Mysona
Buzała Kowalczyk
BRAMKARZ: Mateusz Bąk należy do pewnych punktów gdańskiej jedenastki. Dobrze gra na linii, posiada niezły refleks, jest zwinny i skoczny. Trochę musi poprawić grę na przedpolu. Wprowadza jednak sporo spokoju, partnerzy z defensywy czują się pewnie przy nim.
OBRONA: Na prawej stronie powinien pojawić się Artur Andruszczak, jeden z najbardziej doświadczonych ligowców w kadrze Lechii. Andruszczak imponuje jeszcze szybkością i zaangażowaniem w grze, która jednak czasami przeradza się w bezmyślną brutalność. Może zagrać również na prawej stronie pomocy. W środku obrony raczej pewne miejsce mają Jacek Manuszewski i Hubert Wołąkiewicz. Manuszewski gra spokojnie, jest ostoją defensywy. Dobrze gra głową, podobnie jak Wołąkiewicz. Wzajemnie się uzupełniają, choć tej parze zdarza się popełnić parę błędów. Potrafią źle się ustawić, nie zaasekurować się i doprowadzić do groźnej sytuacji. Szybkość i zwrotność również nie jest ich mocną stroną. Lewą obroną powinien obsadzić Rafał Kosznik. Stara się grac ofensywnie, do przodu. Wspiera bok pomocy, ale lepiej wychodzi mu defensywa niż ofensywa.
POMOC: Na prawej stronie linii pomocy może pojawić się Marcin Kaczmarek, choć to nominalny lewy pomocnik. Kaczmarek już występował na tej pozycji. Gra bardzo ofensywnie, jest nieźle technicznie wyszkolonym zawodnikiem. Operuje głównie lewą nogą, więc może schodzić do środka pola i próbować strzałów z dystansu. Dwójkę środkowych pomocników mogą tworzyć Karol Piątek i Łukasz Trałka. Obaj są raczej o defensywnej orientacji, dobrze odbierają piłkę. Potrafią również wyprowadzić groźną akcję. Muszą zadbać o opanowanie środka pola, w czym mają im pomóc również boczni pomocnicy. Piątek to typ boiskowego „pracusia”, sporo biega po boisku, stara się przeszkadzać rywalom. Trałka będzie brał większą odpowiedzialność za rozgrywanie piłki. Może zaskoczyć strzałem z dystansu. Na lewej stronie pomocy może pojawić się nominalny lewy obrońca, Arkadiusz Mysona. Ten zawodnik może podobać się ze względu na odważną grę do przodu i wielkie zaangażowanie. Nie należy do wspaniałych techników, ale nadrabia to wolą walki, a nawet grą na pograniczu faulu. Mysona próbuje strzałów z dystansu, głównie lepszą, lewą nogą. Będzie bardzo przydatny w defensywie i asekuracji Rafała Kosznika.
ATAK: Duet napastników powinni tworzyć Maciej Kowalczyk i Paweł Buzała. Kowalczyk lubi cofnąć się po piłkę do linii pomocy i wyjść z groźną akcją. Buzała to jeszcze młody zawodnik, stwarzający sobie okazje, jednakże może zaskoczyć i nie wykorzystać świetnej sytuacji bramkowej. Obaj są szybcy, Kowalczyk często wykorzystuje swoją siłę fizyczną do pojedynków z obrońcami.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















