Strona główna » Aktualności » Tak gra GKS Bełchatów

Tak gra GKS Bełchatów

Data publikacji: 21-08-2008 12:06



GKS Bełchatów przystąpi do meczu z Wisłą z pewnością odpowiednio zmotywowany. Po słabym meczu z Piastem Gliwice bełchatowianie będą chcieli pokazać kawałek dobrego futbolu i wyrwać zdobycz punktową z Krakowa. Zadanie to może być utrudnione, ponieważ brakuje z powodu kontuzji ważnych dla górniczej jedenastki zawodników.

Trener Janas w GKS-ie Bełchatów stosuje ustawienie 1-4-5-1, które jednak wygląda trochę inaczej niż to w wykonaniu Białej Gwiazdy. Po odpowiednich modyfikacjach, ustawienie bełchatowian prezentuje się jako 1-4-1-4-1. Czwórka obrońców nie jest ustawiona w linii. Boczni obrońcy muszą wykorzystywać swój ofensywny potencjał i często podłączać się do akcji oskrzydlających. Przed linią obrony gra bezpośrednio jeden zawodnik. Jest od tzw. „czarnej roboty”. Linię pomocy tworzą także czterej piłkarze – dwóch środkowych oraz bocznych. Środkowi są odpowiedzialni za konstruowanie akcji, ale również za odbiór piłki. Skrajni pomocnicy mają wykorzystywać swoją szybkość i atakować z flanek. Najbardziej wysuniętym piłkarzem jest jedyny napastnik – często grający tyłem do bramki.


                                               Kozik

                        Magdoń                                  Pietrasiak
      Herrera                                                                              Popek

                                              Rachwał
                  Jarzębowski                                     Cetnarski
 Wróbel                                                                                        Dziedzic

                                                Costly


BRAMKARZ: Krzysztof  Kozik jak na razie ma stale miejsce w jedenastce GKS-u Bełchatów. Broni pewnie, bez większych błędów. W meczu z Piastem bronił na wysokim poziomie, ratując zespół od straty bramki.

OBRONA: Na prawej stronie obrony prawdopodobnie wystąpi Jhoel Herrera. Wracający po kontuzji piłkarz jest dość dobry zwłaszcza w grze do przodu. Chętnie i często podłącza się do akcji przeprowadzanych prawą stroną boiska. Gorzej wypada w defensywie.  Duet stoperów to Paweł Magdoń i Dariusz Pietrasiak. Magdoń – czyli popularny „Madzia” – obdarzony jest świetnymi warunkami fizycznymi, ale nie przekłada się to na skuteczną grę w obronie. Jest wolny, mało zwrotny. Kapitan zespołu Pietrasiak obecny jest przy stałych fragmentach gry wykonywanych przez Bełchatów. Dobrze gra głową. Nie zawsze jednak dobrze się ustawi i potrafi popełnić błąd. Lewy obrońca to Jacek Popek, świetnie prezentujący się w roli atakującego lewą stroną. Ma świetna lewą nogę, potrafi się rozpędzić i dokładnie zacentrować. Odbija się to na grze obronnej - ten element gry wygląda u niego przeciętnie.

POMOC: Między linią obrony a pomocą gra Patryk Rachwał. Ma skupiać się głównie na odbiorze piłki, przecinaniu akcji rywala. Do jego zadań należy również ubezpieczanie środkowych obrońców, zwłaszcza wtedy, kiedy boczni obrońcy angażują się w atak. Prawe skrzydło w GKS-ie zarezerwowane jest dla Tomasza Wróbla. Szybki, przebojowy pomocnik, lubiący techniczną i kombinacyjną piłkę. Wielkim mankamentem jest u niego skuteczność i wykańczanie akcji. Środek pola, wskutek kontuzji Łukasza Garguły, mogą tworzyć Tomasz Jarzębowski i Mateusz Cetnarski. Popularny „Jarza” jest bardziej przydatny w destrukcji – potrafi grać również na boku obrony. Ma ciąg na bramkę, próbuje strzelać na bramkę rywala, a także obsłużyć partnera celnym podaniem. Mateusz Cetnarski jest zawodnikiem, który dopiero śmielej puka do pierwszej jedenastki. Ma zadatki na dobrego, ofensywnego pomocnika. Dużo widzi na boisku, stara się rozumnie rozgrywać piłkę. Na lewej stronie pomocy być może zagra doświadczony Janusz Dziedzic. Często grywał w ataku, może z powodzeniem wspierać jedynego napastnika. Jest groźny przy stałych fragmentach gry.

ATAK:  Reprezentant Hondurasu Carlo Costly jest kluczowym zawodnikiem Bełchatowa w tej formacji. Nie jest typem sprintera, ale świetnie się zastawia i gra tyłem do bramki, otwierając tym samym drogę szybkim bocznym pomocnikom. Wielkim atutem Costly’ego jest również gra głową – strzelił dużo bramek właśnie z głowy. Ostatnio jednak nie grzeszy skutecznością.

Rafał Młyńaski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony