Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Szczęście w nieszczęściu
Data publikacji: 04-03-2006 22:30Czy dziś forma Wisły była już dobra, czy jeszcze będzie rosła?
Myślę, że nasza forma będzie jeszcze rosła. Było na pewno lepiej, niż w ostatnim sparingu z Bełchatowem – żwawiej biegaliśmy po boisku. Wiemy jednak, że stać nas na lepszą grę i mam nadzieję, że ta lepsza gra już niedługo przyjdzie.
Trener nie był zadowolony z waszej postawy.
My też jesteśmy świadomi tego, że można jeszcze lepiej grać. Były sparingi, gdzie nasza gra wyglądała korzystniej, niż dziś. Rezerwy w naszym zespole wiec na pewno są. Trzy punkty jednak muszą cieszyć. Czasami nie da się każdego meczu pięknie wygrywać. Dziś było dużo zaangażowania i wywalczyliśmy to zwycięstwo.
Poczuł Pan ulgę, gdy Paweł Kryszałowicz dobił karnego?
To było takie szczęście w nieszczęściu. Pawłowi ta bramka na pewno bardzo się przydała i była dla niego dobrym prognostykiem na przyszłość. Paweł się przełamał, potem dorzucił jeszcze jedną bramkę i był niewątpliwie bohaterem meczu. Gdyby był skuteczniejszy, to może ustrzeliłby i hattricka.
Będzie Pan dalej wykonywał karne?
Jeśli będę wyznaczony to czemu nie. Może to nie jest jakaś super średnia, gdy na cztery karne jednego się pudłuje, ale zobaczymy jak to będzie. Są takie mecze, że człowiek się źle czuje w danym momencie i wtedy czasem nie warto jest podchodzić do wykonywania jedenastki. Mam nadzieję, że w moim przypadku taki moment nie przyjdzie.
A Pan dziś podchodził, bo musiał, czy chciał?
Ten karny, podobnie jak na obozie, był dla mnie w najmniej odpowiednim momencie. Miałem trzy ostre przebieżki w jedną i drugą stronę i byłem bardzo zmęczony. Momentu strzelania karnego jednak się nie wybiera. Podszedłem, bo to ja byłem wyznaczony, ale nie czułem jakiejś bojaźni. Bramkarz obronił, no ale na szczęście był Paweł Kryszałowicz.
Za tydzień derby. Forma jeszcze wzrośnie?
Na pewno, jeśli chodzi o poziom zaangażowania, to będziemy robić wszystko, żeby te derby wygrać. Wiemy jaki ten mecz jest ważny. Szkoda tylko, że nasi kibice nie zostaną wpuszczeni na ten mecz. Bardzo tego żałujemy.
Będzie to miało na was jakiś wpływ?
Na pewno mieć kibiców za sobą to duża zaleta dla piłkarzy. Mam nadzieję, że brak naszych kibiców nie wpłynie jakoś na naszą postawę. Postaramy się ich nie zawieść i sprawić im prezent.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















