Strona główna » Aktualności » Superpuchar Polski: mistrz vs wicemistrz

Superpuchar Polski: mistrz vs wicemistrz

Data publikacji: 20-07-2008 12:54



W niedzielę 20 lipca na stadionie w Ostrowcu Świętokrzyskim Wisła Kraków zmierzy się z Legią Warszawa o Superpuchar Polski.

Do tej pory Biała Gwiazda trzykrotnie grała o to trofeum, ale udało się jej zdobyć je tylko raz. Było to w 2001 roku, kiedy pokonała Polonię Warszawa 4:3. Ostatnia próba, w 2004 roku, była nieudana – Wiślacy w rzutach karnych przegrali z Lechem Poznań i to „Kolejorz” mógł cieszyć się z Superpucharu.

Przeciwnik Wisły, Legia Warszawa, Superpuchar zdobyła aż trzy razy – w 1989, 1994 i 1997 roku. Po raz ostatni Legia grała o Superpuchar w 2006 roku i wtedy musiała uznać wyższość innej Wisły – tej z Płocka, która wygrała skromnie 1:0.

Co ciekawe, Biała Gwiazda miała się spotkać w meczu o Superpuchar z Legią już wcześniej, bo w 2002 roku. Ostatecznie jednak do spotkania nie doszło, więc niedzielna potyczka będzie pierwszym w historii spotkaniem, w którym zagrają te dwa kluby.

Mistrz Polski, mimo świetnego poprzedniego sezonu, aż 3 razy przegrał z Legią: w lidze, w Pucharze Ekstraklasy i w finale Pucharu Polski. Czas więc na rewanż. Tylko czy odmłodzony skład da radę pokonać Legię? Mateusz Kowalski, który prawdopodobnie zagra przeciwko warszawskiej drużynie, twierdzi, że tak. „Takie trofeum też jest dla nas prestiżowe. Nie ma żadnej presji, ale trzeba w końcu pokazać, że Wisła jest lepsza od Legii. I trzeba przełamać tą złą passę” – mówi młody piłkarz. „Damy radę. Tutaj w Krakowie ostatnio Legia też grała młodzieżowym składem, przegraliśmy 0:1, więc wydaje mi się, że nie ma różnicy, czy będzie grała pierwsza, czy druga jedenastka. Będziemy grać o zwycięstwo i pokażemy, że Wisła jest lepsza” – zapewnia.

Trener Maciej Skorża będzie zapewne liczył również na Patryka Małeckiego. W spotkaniu przeciwko Liverpoolowi Małecki bliski był sprawienia niespodzianki w końcówce meczu, kiedy to po ograniu obrońcy "The Reds" uderzył, niestety niecelnie, na bramkę Martina. "Gra Patryka cieszy. Może on spełniać rolę jokera, może grać bez kompleksów. On nie zastanawiał się, czy to jest Insua, czy Carragher, tylko po prostu zrobił swoje. To jest ta jego młodzieńcza fantazja, na którą liczę" - powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski.

Niedzielne spotkanie na żywo będzie transmitować TVP 2. Początek meczu – godz. 20:15.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony