Strona główna » Aktualności » Stolarski: Lekki stres mi towarzyszył

Stolarski: Lekki stres mi towarzyszył

Data publikacji: 26-04-2013 23:44



17-letni obrońca Białej Gwiazdy, Paweł Stolarski, po raz pierwszy odnotował pełny wymiar czasowy w spotkaniu na najwyższym szczeblu rozgrywek w kraju. „Był to pierwszy mój występ w ekstraklasie od pierwszych minut, więc lekki stres przed spotkaniem mi towarzyszył” – powiedział Paweł Stolarski po ostatnim gwizdku sędziego.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Jak zawodnik Białej Gwiazdy ocenia postawę piłkarzy spod Wawelu?  „Na pewno nie był to dla nas łatwy mecz i cieszę się, że zdobyliśmy trzy punkty. Spotkanie nie układało się jednak po naszej myśli, gdyż Osman obejrzał czerwoną kartkę. Jestem zadowolony, że sobie poradziliśmy i wywalczyliśmy zwycięstwo” – zaczął.

Na pytanie zadane przez dziennikarzy, czy jego występowi przy Reymonta 22 towarzyszył stres, odpowiedział: „Przed meczem tak, ale z minuty na minutę był coraz mniejszy”. Młody gracz wyznał, że nie spodziewał się występu od pierwszego gwizdka arbitra w rywalizacji przeciwko Widzewowi. „Dowiedziałem się o tym dopiero na odprawie przedmeczowej. Był to pierwszy mój występ w ekstraklasie od pierwszych minut, więc lekki stres przed spotkaniem mi towarzyszył” – kontynuował.
 
Jak młody gracz wytrzymał potyczkę kondycyjnie? „W pierwszej połowie było dobrze, można powiedzieć, że w drugiej też czułem się okej, chociaż  pod koniec meczu łapały mnie lekkie skurcze, ale dotrwałem do końca” – mówił. Paweł Stolarski wyznał, że nie zamierza składać broni w walce o miejsce w pierwszej jedenastce Wisły. „Będę starał się na treningach, przykładał się do nich i udowadniał trenerowi Kulawikowi, że zasługuję na grę w pierwszym składzie” – zapewnił.
 
„Mam nadzieję, że w następnym meczu także zagramy na zero z tyłu i odniesiemy zwycięstwo. Dla nas sezon nie jest stracony. W każdym spotkaniu walczymy o komplet oczek” – zakończył Paweł Stolarski.
 
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony