Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Stadion imienia Henryka
Stadion imienia Henryka
Data publikacji: 15-04-2009 20:55W środę wieczorem w klubie "Jama" odbyło się spotkanie piłkarzy i trenerów Białej Gwiazdy z kibicami. Spotkanie zorganizowane zostało przez Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków.
Fot. Grzegorz Czop
Na spotkanie w "Jamie" stawiła się cała drużyna Wisły z trenerem Maciejem Skorżą na czele. Zebrani w sali kibice mogli zadawać zawodnikom i trenerowi pytania. Jak zwykle przy takich okazjach bywa, nie były one wcale łatwe. Sympatycy Wisły chcieli wiedzieć, dlaczego Wiślacy nie potrafią wygrywać z teoretycznie słabszymi rywalami, dlaczego mecze w ich wykonaniu są tak różne - jedna połowa spotkania słaba, a druga bardzo dobra. Kibice pytali również o motywację i zaangażowanie zawodników w grę.
Zapraszamy do oglądania zdjęć ze spotkania autorstwa Grzegorza Czopa
Nie obyło się bez pytań o Marcina Baszczyńskiego i Marka Zieńczuka, którym w czerwcu kończą się kontrakty z klubem. "Baszczu" podkreślał, że będzie dobrze wspominał grę w Wiśle i że jeśli jego odejście potwierdzi się oficjalnie, zrobi pożegnalne spotkanie z kibicami. Na pytanie, czy chciałby podpisać nowy kontrakt z Wisłą, obrońca odpowiedział: "Normalne", potwierdzając tym samym chęć zostania w klubie. "Nie wszystko zależy ode mnie, niestety, ale zrobię wszystko, żeby Marcin i Marek zostali w drużynie" - dodał ze swojej strony trener Maciej Skorża.
Na spotkaniu w "Jamie" był też Paweł Brożek. Napastnik Białej Gwiazdy rozegrał po południu 45 minut w sparingu, w którym zdobył jedną bramkę. "Nic sobie nie zrobiłem, czuję się dobrze. Potrzebuję trochę czasu, żeby dojść do formy, ale mam nadzieję, że trener i doktor pozwolą mi zagrać w Gdyni" - powiedział kibicom Paweł.
Na spotkaniu poruszano nie tylko te najpoważniejsze sprawy. Znalazł się też czas na quiz z pytaniami, na które musieli odpowiadać piłkarze. Trener Skorża razem z Patrykiem Małeckim, Rafałem Boguskim, Ilie Cebanu i Piotrem Ćwielongiem musieli zaśpiewać jakąś wiślacką przyśpiewkę. Panowie zaprezentowali więc swoje umiejętności, krzycząc "Jazda, jazda, jazda! Biała Gwiazda! Oprócz łatwych pytań, np. o to, z kim dyskutował najczęściej podczas meczu Mirosław Szymkowiak lub jaką ksywę ma Jacek Kowalczyk, były też te trudniejsze, jak np. o założyciela Wisły Kraków, czy o wynik pierwszych derbów Krakowa z 1908 roku. O ile wszyscy wiedzieli, że "Szymek" lubił rozmawiać z sędziami prowadzącymi mecze, a Piotr Brożek zapamiętał przezwisko Kowalczyka ("Jabol"), o tyle odpowiedzi na te trudniejsze pytania sprawiły Wiślakom, mimo podpowiedzi z sali, trochę kłopotu. Swoją wiedzą na temat klubu podzielił się też Tomas Jirsak, który musiał powiedzieć, przy jakiej ulicy znajduje się stadion Białej Gwiazdy oraz czyje imię on nosi. Tomas odpowiedział, że stadion jest przy ulicy Reymonta, a nosi imię... Henryka, czym wzbudził wesołość wśród kibiców.
Na zakończenie spotkania prezes SKWK, Robert Szymański, podziękował piłkarzom za przybycie i zapewnił drużynę, że kibice Wisły zawsze będą ją wspierać i wierzyć w nią, bez względu na wyniki.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Zapraszamy do oglądania zdjęć ze spotkania autorstwa Grzegorza Czopa
Nie obyło się bez pytań o Marcina Baszczyńskiego i Marka Zieńczuka, którym w czerwcu kończą się kontrakty z klubem. "Baszczu" podkreślał, że będzie dobrze wspominał grę w Wiśle i że jeśli jego odejście potwierdzi się oficjalnie, zrobi pożegnalne spotkanie z kibicami. Na pytanie, czy chciałby podpisać nowy kontrakt z Wisłą, obrońca odpowiedział: "Normalne", potwierdzając tym samym chęć zostania w klubie. "Nie wszystko zależy ode mnie, niestety, ale zrobię wszystko, żeby Marcin i Marek zostali w drużynie" - dodał ze swojej strony trener Maciej Skorża.
Na spotkaniu w "Jamie" był też Paweł Brożek. Napastnik Białej Gwiazdy rozegrał po południu 45 minut w sparingu, w którym zdobył jedną bramkę. "Nic sobie nie zrobiłem, czuję się dobrze. Potrzebuję trochę czasu, żeby dojść do formy, ale mam nadzieję, że trener i doktor pozwolą mi zagrać w Gdyni" - powiedział kibicom Paweł.
Na spotkaniu poruszano nie tylko te najpoważniejsze sprawy. Znalazł się też czas na quiz z pytaniami, na które musieli odpowiadać piłkarze. Trener Skorża razem z Patrykiem Małeckim, Rafałem Boguskim, Ilie Cebanu i Piotrem Ćwielongiem musieli zaśpiewać jakąś wiślacką przyśpiewkę. Panowie zaprezentowali więc swoje umiejętności, krzycząc "Jazda, jazda, jazda! Biała Gwiazda! Oprócz łatwych pytań, np. o to, z kim dyskutował najczęściej podczas meczu Mirosław Szymkowiak lub jaką ksywę ma Jacek Kowalczyk, były też te trudniejsze, jak np. o założyciela Wisły Kraków, czy o wynik pierwszych derbów Krakowa z 1908 roku. O ile wszyscy wiedzieli, że "Szymek" lubił rozmawiać z sędziami prowadzącymi mecze, a Piotr Brożek zapamiętał przezwisko Kowalczyka ("Jabol"), o tyle odpowiedzi na te trudniejsze pytania sprawiły Wiślakom, mimo podpowiedzi z sali, trochę kłopotu. Swoją wiedzą na temat klubu podzielił się też Tomas Jirsak, który musiał powiedzieć, przy jakiej ulicy znajduje się stadion Białej Gwiazdy oraz czyje imię on nosi. Tomas odpowiedział, że stadion jest przy ulicy Reymonta, a nosi imię... Henryka, czym wzbudził wesołość wśród kibiców.
Na zakończenie spotkania prezes SKWK, Robert Szymański, podziękował piłkarzom za przybycie i zapewnił drużynę, że kibice Wisły zawsze będą ją wspierać i wierzyć w nią, bez względu na wyniki.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















