Strona główna » Aktualności » Sparing w oczach trenera

Sparing w oczach trenera

Data publikacji: 13-03-2007 18:52



Według trenera Nawałki wtorkowy sparing z czwartoligową drużyną z Trzebini był bardzo dobrym sprawdzianem dla powracających do gry Clebera i Błaszczykowskiego. „Chcieliśmy, żeby ogrywali się w normalnym meczu i ten sparing spełnił nasze oczekiwania” - powiedział po spotkaniu szkoleniowiec.

Mimo że Kuba na początku przez krótką chwilę grał w ataku, trener przestrzegał przed doszukiwaniem się konkretnego ustawienia: „Chciałem zobaczyć zarówno Kubę, jak i Hristu Chiacu, a że jest jedna pozycja, to grali po połowie”.

Trener chciał też sprawdzić dyspozycję innych piłkarzy, którzy kandydują do pierwszej osiemnastki. „Z tej drużyny wybiorę osiemnastkę na sobotni mecz” - powiedział.

Adam Nawałka dobrze ocenił występ pomocnika Wisły Kraków. „Kuba wyszedł dzisiaj, żeby pobiegać, pograć. Po takiej przerwie widać, że dobrze wygląda pod względem szybkościowym, gorzej z wytrzymałością. Ale to będzie zdobywał metodą startową, czyli w meczach – w tych, które będą oraz w grach wewnętrznych na treningach”. Nieźle zaprezentował się Cleber, o którym trener powiedział, że widać było chęci do gry. Zawodnik przejdzie jutro kontrolne badania USG.

Jedną z bramek dla Wisły zdobył Paweł Brożek. „Paweł coraz lepiej wygląda pod względem dynamiki, jego akcje są coraz bardziej konkretne i wyraziste i myślę, że jest na dobrej drodze, żeby jego forma przyszła na wysokim poziomie” - ocenił zawodnika Nawałka.

Trzebinia zagrała ustawieniem 3-5-2, ale według trenera nie sprawiało to żadnych trudności Wiślakom. „ My staramy się grać według naszych założeń. Wiadomo, że zawodnicy te założenia doskonale znają” - powiedział. Dodał też, że od samych piłkarzy zależy kreatywność w grze i to, aby ona dobrze funkcjonowała.

Jutro ci piłkarze, którzy trenowali i grali dzisiaj mają wolne. Dla pozostałych przewidziano trening indywidualny, na którym będą doskonalili swoją technikę.

cypisek & Mateusz Małek
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony