Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Solenizanta nikt nie oszczędzał
Solenizanta nikt nie oszczędzał
Data publikacji: 17-03-2009 15:38Przy stale siąpiącym deszczu upłynął piłkarzom krakowskiej Wisły wtorkowy trening. W zajęciach, oprócz kontuzjowanych Pawła Brożka i Tomasza Dawidowskiego, wzięli udział wszyscy zawodnicy.
Po godzinie spędzonej na siłowni, piłkarze wyszli na boisko. Zawodnicy myślami są już przy najbliższej derbowej konfrontacji z Cracovią, która odbędzie się już w niedzielę. Piotr Ćwielong przyznał, że wśród graczy z każdym dniem wzrasta napięcie przed pojedynkiem z popularnymi Pasami. „Faktycznie, jest już temat następnego meczu, już są rozmowy” – powiedział Ćwielong. „To fajne, bo takie rozmowy nas nakręcają i do niedzielnego spotkania już nikt z nas nie będzie się musiał motywować, bo wszyscy wiedzą, jaka jest ranga tego meczu” – dodał.
Pomimo fatalnych warunków atmosferycznych nikt nie zamierzał się oszczędzać i podchodzić ulgowo do ćwiczeń. Na koniec zajęć podopieczni trenera Skorży zostali podzieleni na dwa zespoły i rozegrali między sobą krótką gierkę. Na grząskiej murawie nie brakowało walki i bezpardonowych wejść. Nie obyło się również bez emocji – po jednej z takich zdecydowanych akcji starli się ze sobą Rafał Boguski i Marcelo. Nikomu jednak nic się nie stało i po chwili obaj kontynuowali grę. Z całym zespołem trenowali także Konrad Gołoś, Krzysztof Mączyński oraz Andrzej Niedzielan, którzy w niedzielę wystąpili w wygranym przez Wisłę Kraków meczu Młodej Ekstraklasy z GKS-em Bełchatów.
W urodziny nikt nie miał zamiaru oszczędzać Mariusza Pawłeka. „Mario” schodził z treningu jako jeden z ostatnich i jak to z reguły u bramkarzy bywa w deszczowe dni, cały był umorusany.
Daniel
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Pomimo fatalnych warunków atmosferycznych nikt nie zamierzał się oszczędzać i podchodzić ulgowo do ćwiczeń. Na koniec zajęć podopieczni trenera Skorży zostali podzieleni na dwa zespoły i rozegrali między sobą krótką gierkę. Na grząskiej murawie nie brakowało walki i bezpardonowych wejść. Nie obyło się również bez emocji – po jednej z takich zdecydowanych akcji starli się ze sobą Rafał Boguski i Marcelo. Nikomu jednak nic się nie stało i po chwili obaj kontynuowali grę. Z całym zespołem trenowali także Konrad Gołoś, Krzysztof Mączyński oraz Andrzej Niedzielan, którzy w niedzielę wystąpili w wygranym przez Wisłę Kraków meczu Młodej Ekstraklasy z GKS-em Bełchatów.
W urodziny nikt nie miał zamiaru oszczędzać Mariusza Pawłeka. „Mario” schodził z treningu jako jeden z ostatnich i jak to z reguły u bramkarzy bywa w deszczowe dni, cały był umorusany.
Daniel
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















