Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Smuda: Wiemy, jak podejść Wisłę
Smuda: Wiemy, jak podejść Wisłę
Data publikacji: 04-03-2009 21:24"W pierwszej połowie rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Można powiedzieć, że panowaliśmy nad przeciwnikiem" - na pomeczowej konferencji prasowej powiedział trener Lecha Poznań, Franciszek Smuda.
"Do przerwy prowadzimy 1:0. W pierwszej połowie rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Można powiedzieć, że panowaliśmy nad przeciwnikiem - ocenił grę swoich piłkarzy Smuda. "W pierwszej połowie była gra nerwowa, nikt nie chciał się odkryć. Każdy chciał strzelić gola po błędzie którejś drużyny. W drugiej połowie, a szczególnie kiedy zdobyliśmy bramkę, panowaliśmy na boisku i mogłem myśleć, że tego spotkania nie przegramy, możemy najwyżej zremisować" - dodał.
Trener Smuda po meczu Wisła - Lech
"Zostało nam 12 meczów ligowych i 4 pucharowe, o ile przejdziemy dalej. Ja myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani. W każdym meczu to widać, że końcówki możemy „depnąć”, mówiąc po piłkarsku" - stwierdził szkoleniowiec Lecha.
Zdaniem Smudy, Biała Gwiazda nie stworzyła sobie za wielu klarownych sytuacji do zdobycia bramki, oprócz tej, w której Lecha z opresji uratował Stilić, wybijając piłkę z linii bramkowej. "Wisła już w środkowej strefie miała utrudnione zadanie, żeby nakarmić dobrymi piłkami napastnika. To była ta przyczyna, że Wisła nie miała tylu sytuacji" - powiedział. Według Franciszka Smudy jego drużyna wie, jak podejść Wisłę i utrudnić jej życie, a to jest najważniejsze.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Zdaniem Smudy, Biała Gwiazda nie stworzyła sobie za wielu klarownych sytuacji do zdobycia bramki, oprócz tej, w której Lecha z opresji uratował Stilić, wybijając piłkę z linii bramkowej. "Wisła już w środkowej strefie miała utrudnione zadanie, żeby nakarmić dobrymi piłkami napastnika. To była ta przyczyna, że Wisła nie miała tylu sytuacji" - powiedział. Według Franciszka Smudy jego drużyna wie, jak podejść Wisłę i utrudnić jej życie, a to jest najważniejsze.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















