Strona główna » Aktualności » Smuda: To dobrze rozumiejąca się ekipa

Smuda: To dobrze rozumiejąca się ekipa

Data publikacji: 19-01-2014 09:11



Wczoraj z powodu złych warunków pogodowych drużyna nie udała się do Frankfurtu. O zaistniałej sytuacji rozmawialiśmy z trenerem Smudą, który podkreślił wzorowe zachowanie zawodników.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy był pod wrażeniem profesjonalizmu, jakim wykazali się działacze Eintrachtu. „Siła wyższa, a dokładnie mgła spowodowała, że nie udało się nam wczoraj wylecieć. Bardzo mi się podoba to, że Eintracht nas tak szanuje i docenia, że postanowił wysłać po nas dzisiaj czarter. Zadbali o nasze zakwaterowanie, dojazd, jakbyśmy byli Realem Madryt. Można im z góry podziękować za szacunek i myślę, że ta współpraca może nam dużo dać w przyszłości” – wyraził nadzieję. „Widzieli u nas wielką determinację, aby zagrać ten mecz. Zastanawialiśmy się, czy nie jechać autokarem w nocy do Berlina, a stamtąd rano wylecieć do Frankfurtu. Byłoby to dla nas uciążliwe, ponieważ zawodnicy krótko spali zeszłej nocy, do tego doszedłby kolejny brak snu. Braliśmy również pod uwagę wylot z Warszawy bądź Wrocławia” – tłumaczył Franciszek Smuda. 

Trener wyraził również nadzieję na dalszą współpracę obu klubów. „Eintracht bardzo docenia to, co robimy, aby nie zburzyć ich harmonogramu przygotowań na tydzień przed startem Bundesligi. To bardzo ważne, że nawiązujemy z tym klubem przyjazne relacje, bo być może kiedyś oni pomogą nam” – zaznaczył.

Zaistniała sytuacja była również ciężka dla piłkarzy, którzy mieli napięty plan dnia. „Pragnę podkreślić zachowanie piłkarzy, to w jaki sposób podeszli do zaistniałej sytuacji na lotnisku, gdzie czekali cztery godziny na decyzję. Wykazali się wielką cierpliwością, żaden z nich nie narzekał, że musimy tyle czekać. Coś fantastycznego, jak zachowuje się ten zespół. Jestem pewien, że w trakcie sezonu będą dawali z siebie wszystko, a to da dużą korzyść. To jest naprawdę zwarta i dobrze rozumiejąca się ekipa. Idą ciemno w to, co powie kapitan czy jego zastępca. Dzięki temu jeden za drugiego będzie walczył na boisku!” – chwalił swoich podopiecznych.

W trakcie ośmiu dni Biała Gwiazda rozegra aż pięć meczów sparingowych. Jak sztab szkoleniowy zamierza rozdysponować siły zawodników? „To jest jeszcze za mało meczów! Powinno być ich dziesięć! Gry nigdy nie jest za mało i chcę to mocno zaznaczyć” – mówił z przekonaniem Smuda.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony