Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Skorża: Zobaczymy, co się będzie działo
Skorża: Zobaczymy, co się będzie działo
Data publikacji: 17-01-2009 17:36Trener Maciej Skorża przyznał, że Wisła Kraków poszukuje następców dla Marcina Baszczyńskiego, jednak jak zaznaczył, sprawa odejścia obrońcy do Larissy w zimowym okienku transferowym nie jest przesądzona.
"Wciąż nie mamy tej sprawy rozwiązanej. Nie chciałbym takiej sytuacji, że na dwa dni przed końcem okna transferowego okazuje się, że Marcin gdzieś odchodzi. Jedziemy na zgrupowanie, Marcin leci z nami i przyjmuję, że to jest już nasz zawodnik do końca kontraktu, czyli do czerwca" – powiedział o "Baszczu" trener Maciej Skorża. Szkoleniowiec dodał, że Wisła szuka już ewentualnych następców dla Wiślaka. "To są trzy osoby, natomiast dwie z nich są moim zdaniem ciekawe. Są to młodsi zawodnicy od Marcina, nie grali w polskiej lidze. Niektórzy grają nawet w czołowych ligach europejskich, ale pozostaje jeszcze oczywiście kwestia finansowa, dogadanie się z zawodnikami, itd. W tej chwili Jacek Bednarz prowadzi wstępne rozmowy. Zobaczymy, co będzie się działo" – stwierdził.
Również o Marku Zieńczuku mówi się, że opuści krakowski klub. Maciej Skorża powiedział, że Wisła ma kandydatów na wzmocnienie skrzydeł. "Tak samo, jak w przypadku Marcina Baszczyńskiego, czekamy na rozwój wypadków. Nie wszyscy ci zawodnicy są wolni, za niektórych trzeba zapłacić. Ale nie są to jakieś wielkie kwoty" – powiedział. Trener zdradził, że tu również chodzi o obcokrajowców.
Pytany o spekulacje dotyczące transferu Radosława Sobolewskiego do jednego z tureckich klubów, szkoleniowiec odpowiedział: "Nie wiem, na ile te wiadomości są sprawdzone. Jakiś menadżer może jutro podać do prasy, że Pawłem Brożkiem interesuje się Inter Mediolan i płacą za niego pięć milionów euro, i będę musiał odpowiadać na te same pytania. Zostawmy to". Zaraz jednak dodał: "Nie wyobrażam sobie tego, że mamy walczyć o mistrzostwo Polski, a trzech, czy czterech zawodników odejdzie stąd. Nawet jeśli weźmiemy nowych, to jest za mało czasu, by takie duże luki zgrać. Co innego jeden, dwóch, a co innego czterech".
Ania M.
Również o Marku Zieńczuku mówi się, że opuści krakowski klub. Maciej Skorża powiedział, że Wisła ma kandydatów na wzmocnienie skrzydeł. "Tak samo, jak w przypadku Marcina Baszczyńskiego, czekamy na rozwój wypadków. Nie wszyscy ci zawodnicy są wolni, za niektórych trzeba zapłacić. Ale nie są to jakieś wielkie kwoty" – powiedział. Trener zdradził, że tu również chodzi o obcokrajowców.
Pytany o spekulacje dotyczące transferu Radosława Sobolewskiego do jednego z tureckich klubów, szkoleniowiec odpowiedział: "Nie wiem, na ile te wiadomości są sprawdzone. Jakiś menadżer może jutro podać do prasy, że Pawłem Brożkiem interesuje się Inter Mediolan i płacą za niego pięć milionów euro, i będę musiał odpowiadać na te same pytania. Zostawmy to". Zaraz jednak dodał: "Nie wyobrażam sobie tego, że mamy walczyć o mistrzostwo Polski, a trzech, czy czterech zawodników odejdzie stąd. Nawet jeśli weźmiemy nowych, to jest za mało czasu, by takie duże luki zgrać. Co innego jeden, dwóch, a co innego czterech".
Ania M.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















