Strona główna » Aktualności » Skorża: Zabrakło nam spokoju

Skorża: Zabrakło nam spokoju

Data publikacji: 08-11-2008 19:08



"Nie wiem, co mielibyśmy dziś zrobić, żeby wygrać ten mecz. Trudno sobie wyobrazić mecz, w którym stworzyliśmy sobie więcej dogodnych sytuacji niż dzisiaj" - powiedział po bezbramkowym remisie z ŁKS-em trener Białej Gwiazdy, Maciej Skorża.

"Nie graliśmy źle, tylko bardzo nieskutecznie, a to jest najważniejsze, żeby zdobywać bramki. Jak się nie zdobywa bramek, to się niestety meczu nie wygrywa. My dzisiaj straciliśmy bardzo ważne dwa punkty w kontekście tego wczorajszego wyniku Legii. Bardzo mocno wierzyliśmy, że dzisiaj wyprzedzimy Legię w tabeli. Tak się nie dzieje, w związku z tym zostaje ogromne rozczarowanie”- powiedział szkoleniowiec Wisły.

"Przed meczem wskazywałem kilka przesłań piłkarzom. Pierwsze to, że możemy wyjść przed Legię, jeśli wygramy, a drugie, że Legia była faworytem we wczorajszym meczu, a jednak przegrała. Nie ma co się oszukiwać, gdybyśmy mieli więcej zimnej krwi, to bylibyśmy w innych nastrojach po meczu. Zabrakło nam spokoju. Nie mam zastrzeżeń co do drużyny, jeśli chodzi o mentalność. Stwarzali sytuacje, to był trudny przeciwnik. Była to najbardziej defensywna drużyna, która tu przyjechała" - dodał trener.

"Chciałem żebyśmy dziś zagrali dwoma napastnikami, dlatego zdecydowałem się na takie ustawienie. Rafał miał dwie dogodnie sytuacje w pierwszej połowie. Widać, że nie jest jeszcze w tej dyspozycji sprzed kary. Jutro musimy zapomnieć o tym, co się stało. Musimy myśleć, żeby w Wodzisławiu zdobyć trzy punkty. Dziś pewnie Polonia wygra i strata do lidera będzie wynosiła trzy punkty. Każde następne potknięcie może być bardzo brzemienne w skutkach"- zakończył Maciej Skorża.

Marta Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony