Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Skorża: Wszystko zgodnie z planem
Skorża: Wszystko zgodnie z planem
Data publikacji: 31-01-2008 16:03"Przygotowania nie są łatwe, ale wszystko idzie zgodnie z planem" - powiedział na konferencji prasowej o przygotowaniach do zgrupowania w Hulevie trener Maciej Skorża. Do Hiszpanii szkoleniowiec zabiera dziewiętnastu zawodników.
„Przygotowania nie są łatwe, ale na razie wszystko idzie tak jak sobie założyliśmy. Wiedzieliśmy, że w tym momencie będziemy w takim okrojonym składzie i tak jest. Mamy trochę więcej czasu, żeby wykonać specjalistyczne badania lekarskie, wszystkie te rzeczy, które będą nam potrzebne przed rozpoczęciem sezonu. Dokładnie analizujemy stan zawodników. Od jutro ruszamy na kolejne zgrupowanie do Hiszpanii. Tam rozegramy 4 mecze. Tak jak zakładałem - pierwszy mecz z Interblockiem, 4 lutego, będzie to mecz, gdzie nie zagramy w pełnym składzie. Będzie to jeszcze moment, w którym kilku młodych zawodników dostanie szansę. Natomiast od meczu z Chimki już bym chciał, żebyśmy grali najsilniejszym zestawieniem, może nie od razu 90 minut, ale żeby to były mecze, w których byśmy prezentowali podobny sposób i jakość gry, jaką byśmy chcieli widzieć w Wiśle na wiosnę. Pełny skład będę miał prawdopodobnie po powrocie Darka Dudki i Diaza, czyli ok. 7-8 lutego. W pełnym składzie będziemy na tym zgrupowaniu ok. 5 dni” - powiedział Maciej Skorża.
„Kończymy to zgrupowanie meczem w Sevilli, 13 lutego wracamy do kraju. Piętnastego lutego, tak jak było to w planach, część drużyny uda się na mecz do Zabrza z Górnikiem. Tam zagramy pierwszy mecz i dzień później, w sobotę o godz. 17:00 zagramy z Polonią Bytom. Będzie to ostatnie przetarcie przed meczem ligowym w Kielcach” - dodał.
Marcin Baszczyński i Andrzej Niedzielan polecą na zgrupowanie, jednak nie będą mogli uczestniczyć w meczach sparingowych. "Jadą, mają przygotowany indywidualny tok treningów. Jedzie również Filip Pięta, nasz fizjoterapeuta, żeby doglądać tam wszystkiego. Musimy być dobrej myśli. Mam nadzieję, że to wszystko dobrze przebiega. Marcin też jest optymistą. Wszystko przebiega tak jak było to planowane. Powrót Marcina na boisko planujemy na połowę marca" - stwierdził trener.
Na pytanie, czy w Hiszpanii pojawią się zawodnicy, których Wisła przetestuje, trener odpowiedział: "Nie wykluczam takiej ewentualności, że ktoś się pojawi. Są to zawodnicy z dosyć egzotycznych miejsc i nie wiadomo, czy uda się załatwić wizy, żeby mogli dolecieć". Szkoleniowiec zdradził, że chodzi o piłkarzy afrykańskich, napastników.
Wśród dziewiętnastu piłkarzy, którzy polecą na zgrupowanie, jest Adi Adilovic. Jest to zawodnik, któremu się przyglądamy, W tej rundzie prawdopodobnie nas nie wzmocni, ale chcemy mu się dokładnie przyjrzeć, żeby sobie odpowiedzieć na pytanie, czy w przerwie letniej byłby pożyteczny" - powiedział Skorża
Trener wypowiedział się również o Da Silvie, który z powodów rodzinnych nie uczestniczył w treningach z zespołem i nie wiadomo, czy będzie w pełni przygotowany do sezonu. "Potencjał, jakim ten zawodnik dysponuje, jest kuszący. Ja bym go tutaj widział, jeżeli tylko da się tą sprawę sfinalizować. Doprowadzenie tego zawodnika do pełnej formy podejrzewam, że Andrzejowi Bahrowi zajęłoby 3-4 tygodnie. Na tą drugą część ligi byłby przydatny. Mówię tu o wymiarze 90 minut, na 45 minut dałby sobie radę" - ocenił zawodnika trener Wisły.
Dziennikarze zapytali się również o Michaela Thwaite'a i Jacoba Burnsa, którzy przebywają na zgrupowaniu reprezentacji Australii. Zdaniem trenera, obu piłkarzom trudno będzie się przebić do pierwszego składu i lepsza byłaby dla nich zmiana klubu. „Mamy dużo środkowych pomocników o dużych umiejętnościach i Jacob stoi w tej chwili na straconej pozycji. Sugerowałem mu już jakiś czas temu, żeby znalazł nowy klub i on to robi. Na zgrupowaniu rozegrał 45 minut w rumuńskiej drużynie, którą prowadzi trener Petrescu. Michael prawdopodobnie przejdzie do drużyny mistrza Norwegii. Udzieliłem zgody na taki transfer” - powiedział Maciej Skorża.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SA
„Kończymy to zgrupowanie meczem w Sevilli, 13 lutego wracamy do kraju. Piętnastego lutego, tak jak było to w planach, część drużyny uda się na mecz do Zabrza z Górnikiem. Tam zagramy pierwszy mecz i dzień później, w sobotę o godz. 17:00 zagramy z Polonią Bytom. Będzie to ostatnie przetarcie przed meczem ligowym w Kielcach” - dodał.
Marcin Baszczyński i Andrzej Niedzielan polecą na zgrupowanie, jednak nie będą mogli uczestniczyć w meczach sparingowych. "Jadą, mają przygotowany indywidualny tok treningów. Jedzie również Filip Pięta, nasz fizjoterapeuta, żeby doglądać tam wszystkiego. Musimy być dobrej myśli. Mam nadzieję, że to wszystko dobrze przebiega. Marcin też jest optymistą. Wszystko przebiega tak jak było to planowane. Powrót Marcina na boisko planujemy na połowę marca" - stwierdził trener.
Na pytanie, czy w Hiszpanii pojawią się zawodnicy, których Wisła przetestuje, trener odpowiedział: "Nie wykluczam takiej ewentualności, że ktoś się pojawi. Są to zawodnicy z dosyć egzotycznych miejsc i nie wiadomo, czy uda się załatwić wizy, żeby mogli dolecieć". Szkoleniowiec zdradził, że chodzi o piłkarzy afrykańskich, napastników.
Wśród dziewiętnastu piłkarzy, którzy polecą na zgrupowanie, jest Adi Adilovic. Jest to zawodnik, któremu się przyglądamy, W tej rundzie prawdopodobnie nas nie wzmocni, ale chcemy mu się dokładnie przyjrzeć, żeby sobie odpowiedzieć na pytanie, czy w przerwie letniej byłby pożyteczny" - powiedział Skorża
Trener wypowiedział się również o Da Silvie, który z powodów rodzinnych nie uczestniczył w treningach z zespołem i nie wiadomo, czy będzie w pełni przygotowany do sezonu. "Potencjał, jakim ten zawodnik dysponuje, jest kuszący. Ja bym go tutaj widział, jeżeli tylko da się tą sprawę sfinalizować. Doprowadzenie tego zawodnika do pełnej formy podejrzewam, że Andrzejowi Bahrowi zajęłoby 3-4 tygodnie. Na tą drugą część ligi byłby przydatny. Mówię tu o wymiarze 90 minut, na 45 minut dałby sobie radę" - ocenił zawodnika trener Wisły.
Dziennikarze zapytali się również o Michaela Thwaite'a i Jacoba Burnsa, którzy przebywają na zgrupowaniu reprezentacji Australii. Zdaniem trenera, obu piłkarzom trudno będzie się przebić do pierwszego składu i lepsza byłaby dla nich zmiana klubu. „Mamy dużo środkowych pomocników o dużych umiejętnościach i Jacob stoi w tej chwili na straconej pozycji. Sugerowałem mu już jakiś czas temu, żeby znalazł nowy klub i on to robi. Na zgrupowaniu rozegrał 45 minut w rumuńskiej drużynie, którą prowadzi trener Petrescu. Michael prawdopodobnie przejdzie do drużyny mistrza Norwegii. Udzieliłem zgody na taki transfer” - powiedział Maciej Skorża.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SA






















