Strona główna » Aktualności » Skorża: Ważne, że napastnicy strzelają

Skorża: Ważne, że napastnicy strzelają

Data publikacji: 28-03-2009 17:51



Wisła Kraków pokonała Polonię Bytom po bramkach Niedzielana i Beto. "Dla mnie ważne jest to, że to napastnicy strzelali bramki w tym meczu" - mówił po spotkaniu trener krakowskiej drużyny, Maciej Skorża.

"To bardzo ważne dla napastnika, kiedy strzela bramkę, nieważne jakim sposobem" - powiedział szkoleniowiec o golu Andrzeja Niedzielana. Pochwalił również Beto, który zdobył pierwszą bramkę dla Wisły. "W szatni chłopcy się śmiali, czy wiedział, że to jest mecz sparingowy, a nie ligowy. Przy tej bramce zachował dużo spokoju. Miał jeszcze jedną dogodną sytuację, ale dla mnie ważne jest to, że to napastnicy strzelali bramki w tym meczu" - mówił Maciej Skorża.

Trener mistrzów Polski znowu eksperymentował z ustawieniem. W drugiej połowie Wojciech Łobodziński zagrał nawet na prawej obronie. "Wszystkie zmiany były zaplanowane. Zakładaliśmy, że Arek Głowacki zagra trochę dłużej, ale uznałem, że nie jest to potrzebne i w przerwie zmienił go Marcelo. Każdy inny zawodnik wiedział, gdzie zagra" - mówił Skorża, który nie chciał jednoznacznie ocenić gry wiślackiej defensywy. "Nie straciliśmy bramki" - powiedział tylko.

W bramce Wisły tym razem zabrakło Mariusza Pawełka, który jest chory. Zamiast niego zagrał Ilie Cebanu, który popisał się obroną rzutu karnego. "Ilie nie miał dużo pracy w tym meczu, trudnych interwencji, natomiast nie popełnił żadnego błędu, a w najważniejszym momencie, czyli przy wykonywaniu rzutu karnego, potrafił stanąć na wysokości zadania. Należy ocenić jego występ pozytywnie" - powiedział o bramkarzu szkoleniowiec Wisły. Trener Skorża żartował, że jak tylko Mariusz Pawełek dowie się o obronie jedenastki przez Ilie, to zaraz wyzdrowieje.

Pawełek nie jest jedynym zawodnikiem, którego zabrakło na krótkim zgrupowaniu Wisły poza Krakowem. Oprócz niego z drużyną nie pojechał Krzysztof Mączyński, który również się rozchorował, a z powodu zabiegu stomatologicznego zgrupowanie musiał opuścić Marcin Baszczyński, który jednak zagrał w sobotę w Bytomiu.

Niedzielę piłkarze Wisły będą mieli wolną, a od poniedziałku zaczną przygotowywać się do meczu z Lechem Poznań.

Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony