Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Skorża: To będzie piłkarska uczta
Skorża: To będzie piłkarska uczta
Data publikacji: 12-05-2008 13:26Przed południem piłkarze Wisły Kraków wyjechali do Bełchatowa, gdzie jutro rozegrają spotkanie finałowe o Puchar Polski. "To na pewno bardzo prestiżowy mecz" - mówił na spotkaniu z dziennikarzami Maciej Skorża.
"Mieliśmy świadomość tego, co czeka nas jutro i na pewno drużyna nie dała gazu do dechy podczas świętowania. Było to bardzo stonowane świętowanie, w niedzielę byliśmy z powrotem na treningu i cała drużyna, mam nadzieję w dobrej formie, dzisiaj wyjechała do Bełchatowa" – powiedział trener krakowskiej drużyny.
We wtorek na boisku w Bełchatowie najlepsza drużyna w Polsce zmierzy się z wicemistrzem kraju. "To na pewno bardzo prestiżowy mecz. Nie pamiętam meczu Pucharu Polski, gdzie w finale zmierzyłby się mistrz z wicemistrzem. To już o czymś świadczy. Myślę, że to będzie taka piłkarska uczta, jeden mecz, gdzie żadna z drużyn nie będzie kalkulowała, każdy będzie chciał strzelić bramkę. Myślę, że to może być bardzo ciekawe widowisko" - ocenił Skorża.
Wisła do tej pory grała z Legią trzy razy – jeden mecz wygrała, dwa spotkania zakończyły się przegraną. "Porażka to jest rzecz, z której na pewno trzeba wyciągać wnioski. W tych wszystkich konfrontacjach z Legią najważniejszy mecz w rundzie jesiennej wygraliśmy. Po tym meczu mieliśmy 8 punktów przewagi i ogromną szansę na tytuł mistrzowski. Mam nadzieję, że we wtorek będzie podobnie, ale zdaję sobie sprawę, że będzie niezwykle ciężko. Legia pokazuje, że w końcówce sezonu jest w bardzo dobrej dyspozycji. Legia ma w swoim składzie zawodników, którzy są bardzo dobrzy, jeśli chodzi o tworzenie gry ofensywnej. Także ta drużyna będzie chciała atakować i dłużej utrzymywać się przy piłce" - stwierdził szkoleniowiec mistrzów Polski. "Każda porażka niosła ze sobą jakiś ładunek. Jakbym miał wybrać, żeby któryś z tych meczów nie zakończył się porażką, to wybrałbym mecz ligowy. Gdyby udało nam się zakończyć sezon bez porażki, to byłoby to coś wyjątkowego" - dodał.
Piłkarze Wisły zapowiadają rewanż na warszawskiej drużynie za te dwie porażki – ligową oraz w Pucharze Ekstraklasy. "Ja nie miałbym nic przeciwko temu. Oby tak było" - wyraził nadzieję Maciej Skorża.
Trener stwierdził również, że dla niego miejsce rozgrywania finału nie jest problemem. "Bełchatów to tak samo dobre miejsce, jak inne. Poprzedni finał pokazał, że tam może być fajna oprawa, że może być fajne widowisko. Myślę, że teraz będzie tak samo, tym bardziej, że grają dwie najbardziej medialne drużyny w kraju. Kibiców na tym spotkaniu nie powinno zabraknąć. Liczę na to, że nam pomogą, bo ja uważam, że naprawdę duży udział w zwycięstwach, zwłaszcza w meczach u siebie, mają kibice. Chciałbym, żeby w Bełchatowie było ich jak najwięcej" – powiedział.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
We wtorek na boisku w Bełchatowie najlepsza drużyna w Polsce zmierzy się z wicemistrzem kraju. "To na pewno bardzo prestiżowy mecz. Nie pamiętam meczu Pucharu Polski, gdzie w finale zmierzyłby się mistrz z wicemistrzem. To już o czymś świadczy. Myślę, że to będzie taka piłkarska uczta, jeden mecz, gdzie żadna z drużyn nie będzie kalkulowała, każdy będzie chciał strzelić bramkę. Myślę, że to może być bardzo ciekawe widowisko" - ocenił Skorża.
Wisła do tej pory grała z Legią trzy razy – jeden mecz wygrała, dwa spotkania zakończyły się przegraną. "Porażka to jest rzecz, z której na pewno trzeba wyciągać wnioski. W tych wszystkich konfrontacjach z Legią najważniejszy mecz w rundzie jesiennej wygraliśmy. Po tym meczu mieliśmy 8 punktów przewagi i ogromną szansę na tytuł mistrzowski. Mam nadzieję, że we wtorek będzie podobnie, ale zdaję sobie sprawę, że będzie niezwykle ciężko. Legia pokazuje, że w końcówce sezonu jest w bardzo dobrej dyspozycji. Legia ma w swoim składzie zawodników, którzy są bardzo dobrzy, jeśli chodzi o tworzenie gry ofensywnej. Także ta drużyna będzie chciała atakować i dłużej utrzymywać się przy piłce" - stwierdził szkoleniowiec mistrzów Polski. "Każda porażka niosła ze sobą jakiś ładunek. Jakbym miał wybrać, żeby któryś z tych meczów nie zakończył się porażką, to wybrałbym mecz ligowy. Gdyby udało nam się zakończyć sezon bez porażki, to byłoby to coś wyjątkowego" - dodał.
Piłkarze Wisły zapowiadają rewanż na warszawskiej drużynie za te dwie porażki – ligową oraz w Pucharze Ekstraklasy. "Ja nie miałbym nic przeciwko temu. Oby tak było" - wyraził nadzieję Maciej Skorża.
Trener stwierdził również, że dla niego miejsce rozgrywania finału nie jest problemem. "Bełchatów to tak samo dobre miejsce, jak inne. Poprzedni finał pokazał, że tam może być fajna oprawa, że może być fajne widowisko. Myślę, że teraz będzie tak samo, tym bardziej, że grają dwie najbardziej medialne drużyny w kraju. Kibiców na tym spotkaniu nie powinno zabraknąć. Liczę na to, że nam pomogą, bo ja uważam, że naprawdę duży udział w zwycięstwach, zwłaszcza w meczach u siebie, mają kibice. Chciałbym, żeby w Bełchatowie było ich jak najwięcej" – powiedział.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















