Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Skorża: Prestiżowy wynik
Skorża: Prestiżowy wynik
Data publikacji: 20-07-2008 11:29"Na pewno ten wynik jest dla nas prestiżowy" - powiedział po meczu Wisły z Liverpoolem trener Maciej Skorża. Dodał jednak, że w konfrontacji z Beitarem nikt o tym rezultacie nie będzie już pamiętał.
”Liverpool to taka drużyna, w której zawodnik nr 17, 18, czy 19 to jest praktycznie gwiazda światowej piłki. To jest zawodnik, który w każdej drużynie w polskiej lidze byłby megagwiazdą. Nawet konfrontacja z Liverpoolem w takim składzie jest dla nas ogromną nauką, lekcją, cennym doświadczeniem” – podsumował mecz Skorża. „Na pewno ten wynik jest dla nas prestiżowy. Będziemy chcieli, żeby było to wykorzystane jak najlepiej w tym sensie, że nas to podbuduje, a przeciwnika, czyli Beitar, być może trochę zdeprymuje. Jestem jednak przekonany, że 30 lipca, o godz. 20:45, kiedy będzie słychać pierwszy gwizdek sędziego, już nikt nie będzie pamiętał o tym meczu. Ani piłkarze z Jerozolimy, ani my, także to jest jakiś etap w przygotowaniach i tyle” – dodał.
Trener Maciej Skorża zdradził również, o czym rozmawiał z Rafaelem Benitezem przed i po spotkaniu. „Powiedziałem Rafie o tym, że miałem okazję oglądać całe zgrupowanie jego drużyny 2 lata temu, że staramy się kopiować ten styl gry Liverpoolu w wielu elementach. Wymieniliśmy kilka takich uwag szkoleniowych, trochę uprzejmości. Natomiast po meczu bardzo miło mi było wysłuchać jego opinii na temat naszej gry w pierwszej połowie. Miał bardzo dobre zdanie o tej grze. Wyrażał się naprawdę z uznaniem. O drugiej połowie nic nie powiedział, ale nie trzeba było nic mówić. Liverpool mocno dominował, nam ciężko było utrzymywać się przy piłce. Wynikało to z tego, że Liverpool dokonał kilku zmian,. U nich te zmiany były na lepsze. To byli zawodnicy z podstawowego składu. Natomiast u nas te zmiany wniosły tyle dobrego, że ci zawodnicy weszli z nowymi siłami. Mogli powalczyć o tą piłkę, natomiast mieliśmy problem z rozegraniem jej” – powiedział.
Podczas pobytu w Szwajcarii, szkoleniowiec miał okazję obejrzeć w akcji rywala Wisły w el. do Ligi Mistrzów – Beitar. „Na pewno zawodnicy Beitaru mają niższe umiejętności niż Liverpoolu, ale tego nie da się porównać. To będzie zupełnie innym mecz – o stawkę, nie towarzyski. Będzie tam straszna presja i to będzie mecz, w którym wiele czynników będzie decydowało o wyniku. Tu jedna bramka może spowodować, że jedna z drużyn będzie miała stracony sezon. Nie porównywałbym więc tych dwóch meczów” – stwierdził.
Na pytanie, czy to nie błąd, że odkrył wszystkie karty przed trenerem Beitaru, który był obecny na stadionie podczas meczu z Liverpoolem, odpowiedział: Kto powiedział, że wszystkie? Jest tyle detali, które można poprawić. Mamy poza tym XXI wiek i nic nie da się ukryć. Chcieliśmy się sprawdzić w obliczu gry w europejskich pucharach z takim przeciwnikiem. Więcej mógłbym przynieść szkody, gdybym zaczął kombinować i mieszać”.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Trener Maciej Skorża zdradził również, o czym rozmawiał z Rafaelem Benitezem przed i po spotkaniu. „Powiedziałem Rafie o tym, że miałem okazję oglądać całe zgrupowanie jego drużyny 2 lata temu, że staramy się kopiować ten styl gry Liverpoolu w wielu elementach. Wymieniliśmy kilka takich uwag szkoleniowych, trochę uprzejmości. Natomiast po meczu bardzo miło mi było wysłuchać jego opinii na temat naszej gry w pierwszej połowie. Miał bardzo dobre zdanie o tej grze. Wyrażał się naprawdę z uznaniem. O drugiej połowie nic nie powiedział, ale nie trzeba było nic mówić. Liverpool mocno dominował, nam ciężko było utrzymywać się przy piłce. Wynikało to z tego, że Liverpool dokonał kilku zmian,. U nich te zmiany były na lepsze. To byli zawodnicy z podstawowego składu. Natomiast u nas te zmiany wniosły tyle dobrego, że ci zawodnicy weszli z nowymi siłami. Mogli powalczyć o tą piłkę, natomiast mieliśmy problem z rozegraniem jej” – powiedział.
Podczas pobytu w Szwajcarii, szkoleniowiec miał okazję obejrzeć w akcji rywala Wisły w el. do Ligi Mistrzów – Beitar. „Na pewno zawodnicy Beitaru mają niższe umiejętności niż Liverpoolu, ale tego nie da się porównać. To będzie zupełnie innym mecz – o stawkę, nie towarzyski. Będzie tam straszna presja i to będzie mecz, w którym wiele czynników będzie decydowało o wyniku. Tu jedna bramka może spowodować, że jedna z drużyn będzie miała stracony sezon. Nie porównywałbym więc tych dwóch meczów” – stwierdził.
Na pytanie, czy to nie błąd, że odkrył wszystkie karty przed trenerem Beitaru, który był obecny na stadionie podczas meczu z Liverpoolem, odpowiedział: Kto powiedział, że wszystkie? Jest tyle detali, które można poprawić. Mamy poza tym XXI wiek i nic nie da się ukryć. Chcieliśmy się sprawdzić w obliczu gry w europejskich pucharach z takim przeciwnikiem. Więcej mógłbym przynieść szkody, gdybym zaczął kombinować i mieszać”.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















