Strona główna » Aktualności » Skorża: Nowa determinacja

Skorża: Nowa determinacja

Data publikacji: 21-11-2008 16:41



"Muszę podkreślić, że widzę ogromną determinację w zawodnikach w czasie ostatnich dni treningowych. Wejście na fotel lidera wyzwoliło w nich dodatkowe pokłady mobilizacji i energii oraz chęć zgarnięcia trzech punktów we Wrocławiu" - podkreślał w czasie konferencji przed meczem ze Śląskiem trener Skorża.

Zdaniem szkoleniowca Wisły piłkarze chcą zrobić wszystko, żeby rok zakończyć na pozycji lidera. Krokiem do tego ma być oczywiście zwycięstwo we Wrocławiu. „Mam nadzieję, że tak mobilizacja będzie miała przełożenie na punkty w spotkaniu ze Śląskiem” – zaznaczył trener.

Dla Wiślaków, co podkreślał wczoraj w rozmowie z nami Rafał Boguski, może być to mecz nietypowy. Tym razem przeciwnik nie będzie czekał na Białą Gwiazdę w swoim polu karnym, a podopieczni trenera Skorży najpewniej nie będą zmuszeni przez całe spotkanie do ataku pozycyjnego. Szkoleniowiec Wisły zdaje sobie sprawę, że mogą być takie fragmenty meczu, kiedy to jego drużyna będzie zepchnięta do defensywy. Trener jednak wie, na kogo uważać, ma też już plan, jak powstrzymać skrzydłowych Śląska, którzy są uważani za jednych z najgroźniejszych w lidze. „Janusz Gancarczyk to charakterystyczny zawodnik. Dysponuje dużą szybkością, dobrym dryblingiem, a przy tym jest prawonożnym zawodnikiem grającym na lewej stronie. To wszystko sprawia, że trzeba w specyficzny sposób grać przeciwko temu piłkarzowi. Nasza obrona będzie uczulona na to. Musimy się dobrze asekurować, dobrze podwajać na skrzydle, żeby Gancarczyk nie przyjął piłki przodem do bramki i nie wykorzystał swojej prędkości” – mówił Skorża.

Ofensywna gra Śląska ma też jednak swoje zalety. Wisła zapewne w trakcie meczu będzie miała kilka razy okazję przeprowadzić groźną kontrę, na co liczy Maciej Skorża. Trener podkreślił jednak, że przedmeczowe założenia nie liczą się tak bardzo, jak ich realizacja na boisku. „Przed meczem można zapowiadać różne rzeczy, ale jestem przekonany, że zarówno Śląsk, jak i my będziemy grali ofensywnie. Nie jesteśmy jednak w stanie wszystkiego przewidzieć, ani ja, ani Ryszard Tarasiewicz. Wiele będzie zależało od tego, jaka będzie dyspozycja poszczególnych zawodników, jak oni będą podchodzić do realizacji założeń taktycznych” – zaznaczył Skorża.

Choć trener uważa, że jego drużynie brakuje stabilnosci w grze w trakcie meczów wyjazdowych, to tym razem może być inaczej. Biała Gwiazda znowu zagra mecz przyjaźni i może liczyć na wsparcie kibiców we Wrocławiu. „W pewnym sensie jest to ułatwienie dla obydwu drużyn, że na trybunach będzie panowała fajna atmosfera. Pewnie będzie mnóstwo kibiców, także z Krakowa. To będzie taki mecz, że będzie czuło się napięcie na trybunach, doping, a to pomaga w grze. Może to nam pomoże, że publiczność nie będzie do nas wrogo nastawiona” – powiedział trener Wisły.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony