Strona główna » Aktualności » Skorża: Musimy mieć się na baczności

Skorża: Musimy mieć się na baczności

Data publikacji: 07-11-2008 16:38



"Na pewno nie wyjdzie taka sama jedenastka, jak w meczu z Ruchem. Będzie kilka korekt, ale myślę, że wyjdzie to na dobre drużynie" - powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Łódzkim Klubem Sportowym trener Maciej Skorża.

"Pozycja nasza i łódzkiej drużyny jednoznacznie wskazuje na nas jako na faworyta tego meczu. Zdaję sobie sprawę, że łodzianie nie mają nic do stracenia, zechcą sprawić niespodziankę. Uczulałem zawodników, żeby nie lekceważyli rywala. Chcemy od pierwszych minut kontrolować mecz. Jutro zamierzamy zagrać mecz, w którym damy z siebie wszystko. Liczę, że zagramy tak samo, jak w pierwszej połowie meczu z Ruchem Chorzów" – powiedział Maciej Skorża.

"Mam dużo szacunku do ŁKS-u. To drużyna, która potrafiła odebrać punkty Legii, potrafiła pokonać GKS Bełchatów. W meczu z Górnikiem Zabrze była nawet lepszą drużyną do momentu straty bramki. Musimy mieć się na baczności. Personalnie to nie jest zła drużyna. Przy sprzyjających okolicznościach może być w środku tabeli. Powiem nawet, że szkoda by było, żeby taka drużyna spadła z ligi" – dodał.

Trener zdradził, że w porównaniu do spotkania przeciwko Ruchowi, w podstawowej jedenastce Wisły zajdzie kilka zmian. "Poza Konradem Gołosiem i Grześkiem Kmiecikiem wszyscy trenują. To pozytywna sprawa. Z tego pierwszego składu na mecz Młodej Ekstraklasy pojechali Przemysław Szabat, Tomasz Dawidowski, Krzysztof Mączyński i Ilie Cebanu. Reszta jest do mojej dyspozycji. Na pewno nie wyjdzie taka sama jedenastka, jak w meczu z Ruchem. Będzie kilka korekt, ale myślę, że wyjdzie to na dobre drużynie" – stwierdził.

Do składu po zawieszeniu przez Komisję Ligi powróci Rafał Boguski. "Rafał bardzo dobrze wygląda na treningach. Zresztą on zawsze pracuje na treningach rzetelnie. Być może ta dłuższa przerwa w grze jakoś wpłynie na jego formę. Możliwe, że wejdzie w drugiej połowie na ostatnie 30 minut" – powiedział szkoleniowiec o pomocniku.

Trener Maciej Skorża pochwalił Andrzeja Niedzielana, który jego zdaniem zagrał przeciwko Ruchowi najlepiej w sezonie. "Muszę też patrzeć na to, żeby grali najlepsi. Jeśli ktoś jest w lepszej dyspozycji, to on powinien zagrać" - dodał. Skorża powiedział również, że Niedzielan będzie miał jeszcze szansę, aby pokazać się w kolejnych meczach być może od pierwszych minut. "Chciałbym mieć dobrze rozeznaną jego sytuację, jeśli chodzi o zimowe okienko transferowe. Chcę się przekonać, czy będzie wartościowym zawodnikiem dla Wisły w perspektywie przyszłej rundy. Chciałbym przekonać się, czy warto w niego inwestować" - stwierdził.

Trener Wiślaków w ciepłych słowach wypowiedział się również o Patryku Małeckim. "Chciałbym mieć jak najwięcej zawodników, którzy potrafią grać na kilku pozycjach. Patryk jest takim zawodnikiem, Rafał Boguski też. To daje mi duże pole manewru. Patryk ma ogromną chęć do gry. To taka młodzieńcza fantazja, która daje nam dużo ożywienia" - powiedział.

Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony