Strona główna » Aktualności » Skorża: Musi się mocno napracować

Skorża: Musi się mocno napracować

Data publikacji: 11-03-2009 19:00



Od początku rundy wiosennej w podstawowym składzie Białej Gwiazdy brakuje Andrzeja Niedzielana. "W kluczowym momencie dopadła go kontuzja. Ja wciąż na niego liczę, wciąż wierzę, że Andrzej będzie zawodnikiem, który spełni nasze oczekiwania" - mówi o piłkarzu trener Maciej Skorża.

Andrzej Niedzielan wciąż nie może wrócić do formy, jaką prezentował przed kontuzją kolana, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Kiedy wydawało się, że zawodnik ma szansę przepracować cały okres przygotowawczy z drużyną, znowu dopadł go uraz, który wykluczył go z wyjazdu na drugie zgrupowanie Białej Gwiazdy. Potem co prawda napastnik strzelił dwa gole w meczu sparingowym Młodej Wisły, ale było to za mało, aby wywalczyć miejsce w osiemnastce meczowej na spotkania ligowe pierwszej drużyny. „W tym kluczowym momencie dopadła go kontuzja, nie był z nami na drugim zgrupowaniu. W związku z tym jego powrót do drużyny już był opóźniony. Nie załapał się do żadnej osiemnastki meczowej, ponieważ dosyć mocno się wykrystalizowała i mamy teraz dużą konkurencję, jeżeli chodzi o napastników i skrzydłowych. Naprawdę trudno jest wskoczyć do osiemnastki i Andrzej musi mocno się napracować, żeby to miejsce sobie wywalczyć” – mówi trener Wiślaków, Maciej Skorża. „Ja wciąż na niego liczę, wciąż wierzę, że Andrzej będzie zawodnikiem, który spełni nasze oczekiwania względem niego” – dodaje.

Trener Skorża słynie już z rotacji w Wiśle. Dzięki temu nominalny obrońca Junior Diaz grywa i jako lewy, i jako środkowy pomocnik. To samo dotyczy napastników. Rafał Boguski, Patryk Małecki i Piotr Ćwielong równie dobrze mogą grać jako skrzydłowi. „Generalnie teraz jest taka tendencja, że wielu trenerów w Europie rotuje skrzydłowych z napastnikami. Ja się cieszę, że mam taki duży wybór, jeżeli chodzi o skrzydłowych, bo nie na każdej pozycji mam taki komfort wyboru. Natomiast jeśli chodzi o skrzydłowych - to tak. To są silnie obsadzone pozycje. Na prawym skrzydle może zagrać i Łobodziński, i Małecki, i Boguski, i Ćwielong. Po drugiej stronie też można Ćwielonga ustawić, czy Zieńczuka, Małeckiego, czy Boguskiego” – tłumaczy szkoleniowiec. Na pytanie, czy i Andrzej Niedzielan mógłby zagrać jako skrzydłowy, Skorża odpowiada: „Próbowałem go na lewej pomocy, grał kilka sparingów na tej pozycji. Mecz ligowy w Białymstoku zagrał jako pomocnik, także to nie były zupełnie nieudane próby. Nie ukrywam, że tak naprawdę poza Pawłem Brożkiem i Beto każdy inny zawodnik, grający w ataku, może zagrać też na skrzydle. Czasem w meczu trzeba przejść na ustawienie 4-3-3, my to czasem robimy i wtedy przykładowo Rafał Boguski wędruje na skrzydło. To jest normalne. Ja wymagam od zawodników, żeby umieli znaleźć się  w bocznych sektorach boiska. Ale im to nie przeszkadza, umieją to robić, Andrzej zresztą też”.

Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony