Strona główna » Aktualności » Skorża: Mamy różne fazy gry

Skorża: Mamy różne fazy gry

Data publikacji: 08-07-2008 23:20



"Musimy być przygotowani na różne sytuacje - czasem będziemy musieli desperacko szukać bramki, czasem będziemy musieli doskonale grać na swojej połowie jeśli chodzi o defensywę. Nie można się więc dziwić, że w naszych sparingach są różne mamy różne fazy gry. Musimy je wszystkie dobrze opanować" - tłumaczył po meczu z FC Kopenhaga trener Skorża.

„Na pewno strata bramki w drugiej minucie, w dodatku po stałym fragmencie gry, to nie jest nic przyjemnego. Oznacza to, że popełniliśmy trochę błędów. Może zabrakło koncentracji od początku” – zaczął szkoleniowiec Białej Gwiazdy. „Na pewno można być natomiast zadowolonym z niektórych fragmentów, kiedy dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce na połowie przeciwnika. Potrafiliśmy zagrać kilka ciekawych, pomysłowych akcji na jeden, dwa kontakty” – kontynuował trener i wymieniał szansę Pawła Brożka, czy aktywną grę Rafała Boguskiego.

„Zagraliśmy dziś na pewno dobry mecz jeśli chodzi o dyscyplinę taktyczną. Pod tym kątem to był na pewno nasz najlepszy występ w okresie przygotowawczym. Tutaj drużyna zrobiła ogromny postęp i to cieszy” – podkreślał po meczu trener.

Tym razem Biała Gwiazda zagrała na początku meczu z wysuniętym Pawłem Brożkiem i cofniętym Rafałem Boguskim w linii ataku. Potem wiele w taktyce Białej Gwiazdy się zmieniał. „Spróbowaliśmy zagrać dziś z Rafałem Boguskim jako łącznikiem między wysuniętym Pawłem Brożkiem a dwoma środkowymi pomocnikami. Tak jak każde inne ustawienie naszej drużyny ma ono dobre i złe strony. Chcę mieć przećwiczone i warianty bardziej ofensywne, i defensywne. Od 60 minuty przeszliśmy na grę dwoma napastnikami - Andrzej Niedzielan zagrał obok Pawła Brożka. Musimy być przygotowani na różne sytuacje – czasem będziemy musieli desperacko szukać bramki, gonić wynik, czasem też trzeba będzie mieć fazę gry na swojej połowie i wtedy będziemy musieli doskonale grać na swojej połowie jeśli chodzi o defensywę. Nie można się więc dziwić, że w naszych sparingach są różne mamy różne fazy gry. Musimy je wszystkie dobrze opanować” – tłumaczył Skorża.

Na prawej pomocy we wtorkowym sparingu zagrało trzech zawodników: Marek Zieńczuk, Rafał Boguski i Tomasz Dawidowski. Czy „Zieniu” jest alternatywą na tej pozycji dla kontuzjowanego Wojciecha Łobodzińskiego? „Istnieje niebezpieczeństwo, że „Łobo” nie zagra w meczu w Jerozolimie, dlatego musimy szukać alternatyw. Jedną z nich jest gra Marka na tej stronie” – wyjaśnił trener.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony