Strona główna » Aktualności » Skorża: Jesteśmy głodni zwycięstw

Skorża: Jesteśmy głodni zwycięstw

Data publikacji: 19-02-2009 15:19



"Cieszę się, że udało nam się utrzymać kadrę z poprzedniej rundy, natomiast patrząc pod innym kątem - po cichu liczyłem na pewne wzmocnienia" - mówił na spotkaniu z dziennikarzami trener Maciej Skorża.

"Cieszę się, że udało nam się utrzymać kadrę z poprzedniej rundy, natomiast patrząc pod innym kątem - po cichu liczyłem na pewne wzmocnienia. Sprawa z Jessem Vanstrattanem się niestety odwleka. Wiem, że sprawa jego przejścia do nas się skomplikowała. Widziałbym w kadrze również Felixa Ettiena, którego testowaliśmy, ale warunki, jakie jego menedżer przesłał do klubu, są wyższe niż wcześniej uzgodnione. Na chwilę obecną rozmowy nie są więc kontynuowane" - powiedział szkoleniowiec mistrzów Polski.

Zdaniem Macieja Skorży, konkurencja w bramce miałaby dobry wpływ na formę Mariusza Pawełka. "Runda jesienna nie była szczególnie udana dla niego, ale wielokrotnie pokazał, że umie grać na wysokim poziomie i wierzę, że tej wiosny to pokaże. Moim zdaniem te błędy wynikały z braku koncentracji. Mariusz miał komfort bycia numerem 1. Chciałbym, żeby w tej rundzie ta sytuacja uległa zmianie, chciałbym, żebyśmy pozyskali bramkarza, który będzie konkurencją dla Mariusza" - dodał trener Białej Gwiazdy.

W okresie przygotowawczym Wisła Kraków wygrała tylko jeden sparing. "Jesteśmy głodni zwycięstw. Mam nadzieję, że od pierwszej kolejki ligowej ten apetyt będziemy zaspokajali. Już w Bytomiu będzie nas czekała zażarta walka. Cały czas dochodzą nas wieści z obozu bytomskiego, jak bardzo są zmobilizowani na mecz z nami" - mówił Skorża.

Trener przyznał, że są jeszcze elementy gry Wisły, które należy poprawić. "Brakuje mi jeszcze jakości gry, jej organizacji. To uległo poprawie, ale mamy pewne problemy z wykończeniem akcji. Ta gra ofensywna będzie się na wiosnę opierała głównie na młodych zawodnikach - Małeckim, Ćwielongu, Boguskim, a im brakuje trochę doświadczenia. Muszą wziąć na swoje braki większy ciężar gry. Nadchodzi ich czas w Wiśle" - powiedział.

Dziennikarze poprosili Macieja Skorżę o komentarz dotyczący przepychanek piłkarzy Wisły i Spartaka Moskwa podczas meczu tych drużyn. "Moja reakcja była adekwatna do sytuacji" - powiedział krótko Maciej Skorża.

Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony