Strona główna » Aktualności » Skorża: Jestem zadowolony

Skorża: Jestem zadowolony

Data publikacji: 25-01-2009 21:02



"Jestem zadowolony z postawy zespołu, ale minusem tego sparingu jest to, że nie wygraliśmy, bo spokojnie powinniśmy jeszcze przynajmniej dwie bramki zdobyć" - ocenił mecz z FC Basel trener Maciej Skorża.

Maciej Skorża mecz spędził nie na ławce rezerwowych, ale na trybunach. „Z góry lepiej widać. W meczu ligowym nie mogę sobie pozwolić, żeby iść na trybuny, natomiast w sparingach z reguły to robię, żeby mieć pełen obraz gry” – wyjaśnił.

Po pierwszych 45 minutach Wisła przegrywała z FC Basel 0:1. „Pierwsza połowa zawsze jest trudniejsza, bo obydwie drużyny były dobrze zorganizowane, zdyscyplinowane taktycznie. Bazylea zdobyła bramkę po indywidualnej akcji, ale i my mieliśmy swoje sytuacje. Dobrze, że potrafiliśmy w drugiej połowie przejąć inicjatywę i dominowaliśmy na boisku” – powiedział trener Skorża. „Jestem zadowolony z postawy zespołu, ale minusem tego sparingu jest to, że nie wygraliśmy, bo spokojnie powinniśmy jeszcze przynajmniej dwie bramki zdobyć” – dodał.

Z powodu kontuzji Radosława Sobolewskiego na środku pomocy wystąpił Junior Diaz. „On grał kilka meczów jako środkowy pomocnik, m.in. w tym wygranym z Barceloną. Ma inklinację do gry na tej pozycji, dobry odbiór, jest dobry w destrukcji, potrafi ciekawie rozegrać piłkę. Trzeba jednak nad nim popracować, bo przytrafiają mu się błędy” – stwierdził trener.

W drugiej połowie między słupkami bramki Wisły stanął testowany słowacki bramkarz – Lubos Ilizi. Słowak nie miał za wiele pracy, bo to Biała Gwiazda dominowała na boisku. „Nie miał zbyt wielu interwencji, także po tej drugiej połowie nie można w pełni go ocenić. W dalszym treningu będziemy go obserwowali i wtedy będziemy podejmować decyzje” – powiedział Skorża.

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony