Strona główna » Aktualności » Skorża: Gdzie napastnicy?

Skorża: Gdzie napastnicy?

Data publikacji: 08-04-2009 20:50



"Uważam, że nie zagraliśmy złego meczu. Na pewno zabrakło nam skutecznych napastników. Ostatnio Peter strzelił bramkę, dzisiaj Arek Głowacki. Strzelają obrońcy, a gdzie napastnicy?" - mówił po przegranym meczu z Lechem Poznań trener Wisły, Maciej Skorża.

”Mieliśmy bardzo dużą nadzieję na to, że uda nam się awansować. Zaczęliśmy dobrze ten mecz, graliśmy ofensywnie, stwarzaliśmy sytuacje. Po przerwie zrobiliśmy trochę korekt. Zagraliśmy jeszcze bardziej ofensywnie, ale zdobyliśmy tylko jedną bramkę. To zdecydowanie za mało, żeby awansować dalej” – powiedział Maciej Skorża.

”Sytuacja w pierwszej minucie w polu karnym Lecha była bardzo kontrowersyjna. Uważam, że interwencje obrońców Lecha w stosunku do Beto były nie do końca w porządku” – dodał szkoleniowiec.

”Niestety, mimo że przeważaliśmy, pozwoliliśmy Lechowi na dwie kontry, które zakończyły się bramkami. Znowu Lewandowski w roli głównej. Robert co mecz z Wisłą, to akurat ma dobrze nastawiony celownik. Myślę, że ten mecz był fajniejszy i ładniejszy niż mecz ligowy. Mniej było walki, a więcej gry w piłkę. Liczyliśmy, że uda nam się strzelić bramkę. Dla nas było to za dużo, żeby to odrobić” – stwierdził trener Białej Gwiazdy.

 „Uważam, że nie zagraliśmy złego meczu. Na pewno zabrakło nam skutecznych napastników. Ostatnio Peter strzelił bramkę, dzisiaj Arek Głowacki. Strzelają obrońcy, a gdzie napastnicy?” – mówił rozczarowany Maciej Skorża.

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony