Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Skorża: Cieszy mnie dzisiejszy mecz
Skorża: Cieszy mnie dzisiejszy mecz
Data publikacji: 24-04-2009 12:06"Cieszy mnie dzisiejszy mecz, cieszy postawa zawodników. Czekamy teraz na wynik niedzielnego meczu, a myślami jesteśmy już na meczu w Gliwicach" - mówił po meczu Maciej Skorża.
Fot. Grzegorz Czop
Po zwycięstwie nad Górnikiem Zabrze trener przyznał, że był to dobry mecz w wykonaniu obu drużyn. "W mojej ocenie Wisła i Górnik zagrały dobry mecz, był on ciekawy dla kibiców, żywy, toczony w szybkim tempie. Było dużo sytuacji pod bramką, ten mecz mógł się podobać. Dla mnie jest to tym lepsze, że potrafiliśmy kolejny raz dogonić wynik. Po raz kolejny przegrywamy, tracimy pierwsi bramkę u siebie, a potrafimy tą stratę odrobić. Dzisiaj nam się to udało, choć przyznam, że do 70. minuty widać było, że nasz impet zaczyna od 60. minuty spadać. Dlatego właśnie postanowiłem zrobić dwie zmiany. Potrzebowaliśmy ożywienia w środku pola i na skrzydle. Tomek i Wojtek wnieśli wiele dobrego do gry" – powiedział trener Białej Gwiazdy.
Trener Skorża po meczu z Górnikiem
Szkoleniowiec był zadowolony, że jego drużyna nie miała słabych punktów. "Cieszę się, że nasza forma idzie do góry, że w naszej drużynie nie było słabych punktów. Mecz był toczony w dobrym tempie. Jest to dobry prognostyk przed tym, co nas czeka. Musimy jednak poprawić skuteczność. Dzisiaj znowu mieliśmy kilka dobrych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. W momencie, kiedy wygrywa się mecz, to tak nie boli, ale przed nami takie mecze, gdzie możemy zrobić tylko jedną akcję przez 90. minut i od tego, czy ją wykorzystamy, będzie zależało zdobycie trzech punktów” – dodał Maciej Skorża.
W meczu z Górnikiem bramki zdobywali napastnicy, czego brakowało w ostatnich meczach. "Dzisiaj trzy bramki zdobyli napastnicy - to bardzo dobry znak. Powiem, że biłem się z myślami, czy zmienić Pawła Brożka w 70. minucie. Zaryzykowałem bardzo dużo, ale się opłaciło. Paweł dotrwał cały i zdrowy do końca, a przy okazji zdobył trzecią bramkę. Bardzo mnie to cieszy, że Paweł nie będąc w optymalnej formie potwierdził jak ważnym jest dla nas zawodnikiem” – zakończył trener.
M. Strączek
Video: Mateusz Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















