Strona główna » Aktualności » Skorża: Chcemy zagrać dobry mecz

Skorża: Chcemy zagrać dobry mecz

Data publikacji: 21-08-2008 17:46



Wiele wskazuje na to, że w piątkowym meczu przeciwko GKS-owi Bełchatów zagra Arkadiusz Głowacki. Do zdrowia wraca również Radosław Sobolewski. "To dobrze, że tak szybko udało się postawić na nogi tych zawodników" - powiedział trener Wisły, Maciej Skorża.

„Przygotowania były dosyć krótkie po tej eskapadzie w zeszłym tygodniu, gdzie najpierw pojechaliśmy do Barcelony, a potem do Warszawy. Zawodnicy otrzymali dwa dni wolnego. Chciałem, żeby odpoczęli fizycznie i psychicznie po tych meczach. Widać, że dobrze im to zrobiło, co prawda ograniczyło nas to do tego, że mieliśmy trzy dni treningowe, ale widząc w jakiej dyspozycji jest drużyna, to było to wystarczające” – powiedział trener Wisły o przygotowaniach do piątkowego meczu.

Być może w piątek na boisku zobaczymy kapitana Białej Gwiazdy, Arkadiusza Głowackiego. „Wiele wskazuje na to, że będzie mógł jutro zagrać. Nie mówię tego w stu procentach, ale sądząc po tym, jak wczoraj się prezentował na treningu i po rozmowie z nim wygląda na to, że być może zagra, chociaż nie od pierwszej minuty. Podobnie jest z Radkiem Sobolewskim, który też zgłosił gotowość do gry. To też będzie zweryfikowane po dzisiejszym treningu. To dobrze, że tak szybko tych zawodników udało nam się postawić na nogi” - powiedział Skorża.

Do hotelu, w którym piłkarze Wisły będą podczas przedmeczowego zgrupowania, mają dojechać Junior Diaz oraz Patryk Małecki, którzy przebywali z reprezentacjami Kostaryki i Polski.

„Ten mecz to jest nasze trzecie spotkanie. Chcielibyśmy zdobyć komplet punktów. Gramy przed własną publicznością. Jest to dla nas bardzo ważny mecz ze względu na to, że jesteśmy liderem” – dodał szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Dziennikarze, obecni na konferencji pytali się również o Pawła Janasa, z którym Skorża współpracował w przeszłości. „Zawsze, kiedy do drużyny przychodzi nowy trener to z reguły jest tak, że drużyna, zawodnicy dostają impuls do pracy i z reguły drużyna zaczyna grać lepiej. Jak przychodzi tak dobry trener, jak Paweł Janas, który potrafi wiele rzeczy poukładać, siła tej drużyny jest coraz większa. Połączenie dobrych piłkarzy, jakich ma Bełchatów, dała już efekt w Poznaniu. To jest dla nas sygnał ostrzegawczy. Bełchatów jest silną i nieobliczalną drużyną. Myślę, że jutro każdy wynik jest możliwy. Mecz w Poznaniu dał mi wiele do myślenia. Mimo przewagi gospodarzy, dodatkowo wspomaganych dopingiem, ta drużyna się nie poddała. Potrafili się podnieść. Jest to dla nas ważna informacja. Jest to drużyna która w Krakowie będzie walczyła do ostatnich minut. Nas ten mecz będzie kosztował wiele wysiłku” – stwierdził Skorża.

W przyszłym tygodniu Wiślaków czekają ciężkie mecze: z Barceloną oraz prestiżowe derby Krakowa. „Każdy z tych meczów ma swoją wagę. Dosyć istotną, bo punkty ligowe są ważne, a w meczu z Barceloną będę chciał, żebyśmy zagrali lepiej niż w spotkaniu na Camp Nou. Potrzebujemy punktów, chcemy być dalej liderem” - zapewnił szkoleniowiec.

M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony