Strona główna » Aktualności » Skorża: Awansować dalej

Skorża: Awansować dalej

Data publikacji: 26-09-2007 12:40



Wisła Kraków meczem ze Śląskiem Wrocław rozpoczyna grę w Pucharze Polski. Jak pokazały wtorkowe spotkania, drużyna z pierwszej ligi nie zawsze wygrywa z teoretycznie słabszym przeciwnikiem. Trener Skorża podkreśla jednak, że Wisłą jedzie do Wrocławia po to, aby awansować do kolejnej rundy tych rozgrywek.

"Jedziemy do Wrocławia po to, żeby awansować do kolejnej rundy Pucharu Polski. Dla nas są to rozgrywki traktowane tak samo poważnie, jak rozgrywki ligowe. Zabieramy pełną kadrę po to, żeby zagrać dobry mecz, a przede wszystkim, żeby awansować" - powiedział Maciej Skorża.

"Nie jest to drużyna, którą można jak na tacy oglądać w Canal Plus" - przyznał trener, ale zaraz dodał: "To jest drugoligowa drużyna, ale Andrzej Blacha był na ich dwóch meczach ligowych, także myślę, że wszystkie te informacje, które powinniśmy wiedzieć o przeciwniku, on drużynie przekaże".

W niedzielę Wiślacy rozbili bytomską Polonię aż 5:0. Jednak trener Skorża powiedział, że jego zawodnicy na pewno nie będą tak wysokim zwycięstwem rozluźnieni. "My już o tym zapomnieliśmy, to już jest za nami. Patrzymy w przyszłość i to jest dla nas ważne. To że wygraliśmy 5:0 z Polonią, to jakaś kolejna cegiełka do tego, żeby budować taką pewność siebie. Natomiast absolutnie nie może to być czynnik, który nas zdekoncentruje przed tak ważnym meczem jak środowa potyczka ze Śląskiem" - uspokajał szkoleniowiec.

Zdaniem Skorży fakt, że Wisła jest zespołem z pierwszej ligi, nie musi oznaczać, że piłkarze Śląska przestraszą się rywala. "Jest to drużyna, która ma wielu doświadczonych zawodników w pierwszoligowej piłce: Pokorny, Benjamin Imeh, czy Sztylka - środkowy pomocnik, że już nie wspomnę o moim wychowanku, Przemku Łudzińskim, który jest ich najskuteczniejszym napastnikiem. Jest to drużyna złożona w dużej części z doświadczonych zawodników, którzy na pewno nie przestraszą się tego, że będą grali z pierwszoligowcem" - stwierdził trener Wisły.

Spotkanie obu zespołów jest określane jako "mecz przyjaźni". Dla szkoleniowca Wisły będzie to pierwsze takie doświadczenie w roli pierwszego trenera. "Jak byłem asystentem w Wiśle Płock, tam był taki mecz z Górnikiem Zabrze. I wtedy wszyscy tak fajnie dopingowali, bili brawo, to był faktycznie taki mecz przyjaźni. Ale jako pierwszy trener nie byłem na takim meczu" - mówił Maciej Skorża.

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony