Strona główna » Aktualności » Skorża: Amunicji tylko na jedną bramkę

Skorża: Amunicji tylko na jedną bramkę

Data publikacji: 05-10-2008 17:57



Po meczu z Górnikiem trener Skorża przyznał, że tym razem nie udało mu się doprowadzić do szybkiego pozbierania drużyny po odpadnięciu z europejskich pucharów. "Pozwalaliśmy sobie na momenty chaosu, co wynikało również z braku koncentracji i wiary w siebie" - powiedział po spotkaniu Skorża.

„Mecz dobrze zaczęliśmy tak, jak chcieliśmy. Od razu przeszliśmy do ataku, utrzymywaliśmy piłkę na połowie przeciwnika. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy wtedy naszych sytuacji. Zabrakło nam trochę zimnej krwi w sytuacji Rafała Boguskiego i skuteczności przy okazji Marka Zieńczuka. To był kluczowy moment tego meczu, potem nie potrafiliśmy uspokoić gry, pozwoliliśmy na groźne kontry Górnikowi” – stwierdził Skorża. „Druga połowa zaczęła bardzo źle. Straciliśmy gola po stałym fragmencie gry. Górnik potem dobrze się bronił, a my graliśmy zbyt nerwowo. Mieliśmy swoje sytuacje, ale amunicji starczyło nam tylko na jednego gola. Dla nas ten remis to strata dwóch punktów. Liczyliśmy na komplet punktów, a mamy tylko jeden” – podsumował mecz Skorża.

Pytany o zmiany w podstawowej jedenastce, jakich dokonał trener, przyznał, że zadecydowały o tym różne względy. „Decydowała słabsza dyspozycja w ostatnich meczach, duża ilość spotkań rozegranych ostatnio” – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy, ale nie chciał zdradzić, kto z jakiego powodu usiadł na ławce.

Przed meczem Maciej Skorża zapowiadał, że zrobi wszystko, żeby drużyna pozbierała się po porażce w dwumeczu z Tottenhamem. „Nie udało się. Trudno było nam złapać rytm gry, dużo było zmiennych momentów. Pozwalaliśmy sobie na momenty chaosu, co wynikało również z braku koncentracji i wiary w siebie” – przyznał trener.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony