Strona główna » Aktualności » Sadlok: Z jednej rzeczy trzeba się cieszyć, drugą należy poprawić

Sadlok: Z jednej rzeczy trzeba się cieszyć, drugą należy poprawić

Data publikacji: 10-08-2014 21:10



W meczu 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Wisła Kraków zremisowała 2:2 z Ruchem Chorzów. Po spotkaniu udało nam się porozmawiać z Maciejem Sadlokiem.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Dla byłego gracza „Niebieskich” ten mecz był wyjątkowy. „Mamy problem z wykorzystywaniem sytuacji, które stwarzamy. Nie jest to dobre, gdyż to kolejne spotkanie, w którym mogliśmy ustalić wynik już w pierwszej połowie. Ważne, że umieliśmy się podnieść i doprowadzić do remisu, zawsze to jakiś plus. Z jednej rzeczy trzeba się cieszyć, a drugą należy poprawić. Przed nami jeszcze dużo pracy” – podsumował całe spotkanie piłkarz Wisły.

„Ruch też miał swoje okazje i to więcej niż dobre. Szczęśliwie złożyło się, że ich nie wykorzystał, bo mogło skończyć się o wiele gorzej. Nie nastawialiśmy się na to, że chorzowianie będą zmęczeni po grze w europejskich pucharach i bardzo dobrze, bo nie było widać, że w czwartek grali w eliminacjach Ligi Europy” – powiedział na temat gry swojego byłego klubu w dzisiejszym spotkaniu Maciej Sadlok.

Za tydzień Wisła zmierzy się przy Reymonta z Lechią Gdańsk. Jest to spotkanie, które bez wątpienia zapowiada się emocjonująco, a zwycięstwo w nim jest bardzo ważne. „Naturalnie, że będziemy chcieli wygrać. Jeśli ktoś ma charakter sportowca, to zawsze chce wygrywać, a nam potrzebne są punkty. Czas, który pozostał nam do tego spotkania, postaramy się należycie wykorzystać i będziemy dobrze przygotowani” – zakończył rozmowę z nami lewy obrońca Białej Gwiazdy, uznany w głosowaniu kibiców za najlepszego piłkarza meczu.

Gratulujemy Maciejowi Sadlokowi plusa!

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony