Strona główna » Aktualności » Rybus katem Wisły

Rybus katem Wisły

Data publikacji: 27-04-2008 18:54



Wisła Kraków przegrała w z Legią Warszawa 1:2 w meczu kończącym 27. kolejkę OE. To pierwsza porażka nowych mistrzów Polski w tym sezonie.

Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo

Dla Wisły to był mecz o prestiż, dla Legii – o wicemistrzostwo. Jednak od początku spotkania widać było, że bardziej zmotywowani byli piłkarze gospodarzy, którzy raz po raz przeprowadzali groźne akcje, które mogły skończyć się stratą bramki.

W drużynie Białej Gwiazdy brakowało Arkadiusza Głowackiego, Clebera i Radosława Sobolewskiego. Tego drugiego zastąpił na środku obrony Dariusz Dudka, ale to nie był dobry dzień dla piłkarza Wisły, który co chwila dawał się ogrywać Grzelakowi, a w końcu w 41. minucie spotkania dostał drugą żółtą kartkę i musiał zejść z boiska.

To Legia nadawała ton grze i w końcu udokumentowała swoją przewagę w 29. minucie, kiedy Jakub Wawrzyniak z boku bramki podał piłkę do Macieja Rybusa, a ten z najbliższej odległości skierował ją do siatki.

W końcówce pierwszej połowy legioniści mogli podwyższyć na 2:0, ale Mariusz Pawełek świetnie wybronił strzał z ok. 11 metrów Bartłomieja Grzelaka.

Niestety, tuż po przerwie Pawełek musiał znów skapitulować. W 47. minucie drugą swoją bramkę zdobył Maciej Rybus.

Pięć minut później mogło być 2:1. W polu karnym Legii faulowany był Tomas Jirsak, a do rzutu karnego podszedł Paweł Brożek, wprowadzony w przerwie na boisko. Brożek postanowił być chyba jak Francesco Totti i zamiast mocno uderzyć piłkę, podciął ją, a ta spokojnie wylądowała w rękach Jana Muchy.

W 60. minucie spotkania Paweł jednak się trochę zrehabilitował, strzelając honorowego gola dla Wisły. Junior Diaz wpadł w pole karne, wycofał piłkę do Brożka, który wbił ją do pustej bramki.

Podopieczni trenera Skorży próbowali jeszcze zdobyć wyrównującą bramkę, ale nie udało się. To pierwsza porażka Wisły w tym sezonie, ale bardzo bolesna. Piłkarze Białej Gwiazdy nie potrafili się odpowiednio zmotywować na mecz, który tak naprawdę dla nich nie miał znaczenia.

Legia Warszawa – Wisła Kraków 2:1 (1:0)
1:0 Rybus 29’
2:0 Rybus 47’
2:1 Paweł Brożek 60’

Legia Warszawa: Mucha – Szala, Astiz, Choto, Wawrzyniak – Radović, Vuković, Roger, Burysiuk (77’ Ekwueme), Rybus (64’ Kiełbowicz) – Grzelak (69’ Majkowski)

Wisła Kraków: Pawełek – Baszczyński, Kokoszka, Dudka, Piotr Brożek – Łobodziński (46’ Diaz), Jirsak, Cantoro, Zieńczuk – Niedzielan (46’ Paweł Brożek), Paulista (68’ Boguski)

Żółte kartki: Astiz, Vuković (Legia) – Dudka, Piotr Brożek, Diaz (Wisła)
Czerwone kartki: Dudka – druga żółta
Sędziował: Grzegorz Gilewski

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony