Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Rozgryzanie zagadek Ramosa
Rozgryzanie zagadek Ramosa
Data publikacji: 17-09-2008 18:08Trenerzy Skorża i Janas w poniedziałkowy wieczór obserwowali Tottenham w akcji. Choć widzieli już pozostałe trzy mecze ligowe przeciwnika Wisły, to i tym razem wzbogacili swoje spostrzeżenia co do tej drużyny. "Na pewno nie pojechaliśmy na próżno" - podkreślił drugi trener Wisły.
"Jeśli chodzi o aspekt taktyczny, to ten mecz nas wzbogacił, ale przeszkodził, jeśli chodzi o skład. Myśleliśmy, że to będzie zestawienie zbliżone do tego, którym Tottenham zagra z nami, a tymczasem zagrali Pawliuczenko i Corliuka, którzy na pewno nie zagrają w czwartek. Myślę, że dodatkowo mogą być jeszcze dwie zmiany w ich jedenastce w porównaniu z meczem z Aston Villą" – zaznaczył trener Janas. Te zmiany mogą być spowodowane kontuzjami, jakich nabawiali się zawodnicy londyńskiej drużyny w trakcie poniedziałkowego meczu. Chodzi tu przede wszystkim o Modricia, który zeszedł w tym spotkaniu wcześniej i Gomeza, który na koniec meczu utykał. "Mam zaufaną osobę, która bardzo dobrze zna angielski futbol i od niej będę miał informacje na temat zdrowia zawodników Tottenhamu" – zdradził asystent trenera Skorży. "Modricia może zastąpić kilku piłkarzy, ale jeśli nie zagra, to będzie to dla nich strata, bo to zawodnik, który w pojedynkę potrafi stworzyć okazję bramkową" – dodał.
Taka ilość zmian w składzie Tottenhamu nie powinna zresztą nikogo zdziwić. Na razie trener Ramos co mecz dokonuje kilku korekt w wyjściowej jedenastce. Co ciekawe, niekiedy zawodnicy z podstawowego składu w następnym spotkaniu nie mieszczą się w meczowej osiemnastce. "Nie wiem, czy trener Ramos tak rotuje składem, bo taka jest potrzeba chwili, czy też nie zna jeszcze do końca zespołu i próbuje nowych wariantów. Na razie, sądząc po wynikach, nie wszystko układa się po jego myśli" – zauważył trener Janas. Według niego ten słaby start w lidze Tottenhamu wcale nie jest dla Wisły korzystny. "Jak się w czterech meczach zdobywa jeden punkt i ma się najgorszy start w przeciągu kilkudziesięciu ostatnich lat, to się myśli o każdym najbliższym meczu. Wydaje mi się, że gdyby oni grali teraz jakiś sparing, to też byliby głodni zwycięstwa. Oni chcą wygrać, przełamać się. W sporcie nikt nie lubi przegrywać" – podkreślił drugi trener Wisły.
A jak zagra w czwartek zdaniem trenera Janasa Tottenham? "Przed swoja publicznością będą zapewne chcieli zagrać ofensywnie, pokazać się. Są doskonale przygotowani fizycznie – to było widać według mnie świetnie w tym poniedziałkowym meczu. Tempo gry jest niesamowite – tego możemy się obawiać" – odpowiedział asystent trenera Skorży.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Taka ilość zmian w składzie Tottenhamu nie powinna zresztą nikogo zdziwić. Na razie trener Ramos co mecz dokonuje kilku korekt w wyjściowej jedenastce. Co ciekawe, niekiedy zawodnicy z podstawowego składu w następnym spotkaniu nie mieszczą się w meczowej osiemnastce. "Nie wiem, czy trener Ramos tak rotuje składem, bo taka jest potrzeba chwili, czy też nie zna jeszcze do końca zespołu i próbuje nowych wariantów. Na razie, sądząc po wynikach, nie wszystko układa się po jego myśli" – zauważył trener Janas. Według niego ten słaby start w lidze Tottenhamu wcale nie jest dla Wisły korzystny. "Jak się w czterech meczach zdobywa jeden punkt i ma się najgorszy start w przeciągu kilkudziesięciu ostatnich lat, to się myśli o każdym najbliższym meczu. Wydaje mi się, że gdyby oni grali teraz jakiś sparing, to też byliby głodni zwycięstwa. Oni chcą wygrać, przełamać się. W sporcie nikt nie lubi przegrywać" – podkreślił drugi trener Wisły.
A jak zagra w czwartek zdaniem trenera Janasa Tottenham? "Przed swoja publicznością będą zapewne chcieli zagrać ofensywnie, pokazać się. Są doskonale przygotowani fizycznie – to było widać według mnie świetnie w tym poniedziałkowym meczu. Tempo gry jest niesamowite – tego możemy się obawiać" – odpowiedział asystent trenera Skorży.
M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















