Strona główna » Aktualności » Rozgrywki grupowe czas zacząć

Rozgrywki grupowe czas zacząć

Data publikacji: 19-10-2006 13:58



Czas na upragnione spotkanie w fazie grupowej Pucharu UEFA. Pierwszym rywalem Wisły Kraków będzie angielski Blackburn Rovers. Mecz rozgrywany jest przy Reymonta 22, gdzie kibice będą z całych sił dopingować swój zespół, a to na pewno duży plus zwłaszcza, że gramy o zwycięstwo!

Historia Blackburn
Klub powstał 5 listopada 1985r., jego barwy to kolor: niebieski - biały.
Największe sukcesy to:
- Trzy Mistrzostwa Anglii - 1911/12, 1913/14, 1994/95
- Wicemistrzostwo Anglii - 1993/94
- Sześciokrotne zdobycie Puchar Anglii - 1883/84, 1884/85, 1885/86, 
1889/90,
1890/91, 1927/28
- Puchar Ligi - 2001/02
- Tarcza Dobroczynności - 1912

Liga – wyniki Blackburn
1 kolejka - Portsmouth 3:0 Blackburn
2 kolejka - Blackburn 0:0 Everton
3 kolejka - Blackburn 0:2 Chelsea
4 kolejka - Sheffield 0:0 Blackburn
5 kolejka - Blackburn 4:2 Manchester City
6 kolejka- Middlesbrought 0:1 Blackburn
7 kolejka - Blackburn 2:1 Wigan
8 kolejka - Liverpool 1:1 Blackburn

Tabela
Blackburn Rovers zajmuje po ośmiu kolejkach dziewiąte miejsce w tabeli z dorobkiem trzech zwycięstw, trzech remisów i dwóch porażek. Bilans bramkowy to dziewięć bramek zdobytych i dziesięć straconych.


Ostatnie spotkanie
Wyjazdowy mecz Blackburn ze słynnym Liverpoolem był jednym z najciekawszym spotkań ósmej kolejki Premiership. Piłkarze Blackburn od pierwszych minut zaatakowali rywali bez żadnych skrupułów, ba, już nawet w 4min. piłka znalazła się w siatce, lecz strzał był z pozycji spalonej. Później do głosu doszedł Liverpool. W 10min. był blisko zdobycia pierwszego gola, lecz piłkę z linii bramkowej wybili obrońcy gości. Pięć minut później dość niespodziewanie na prowadzenie wychodzą zawodnicy Rovers. Podopieczni Hughesa szybko wyprowadzili kontrę; wrzutka z połowy boiska na pole karne, obrońcy i bramkarz Liverpoolu popełnili błąd i McCarthy strzela do pustej bramki. Na tego zawodnika musi uważać Wiślacka obrona, gdyż jest to obecnie najskuteczniejszy i najlepszy zawodnik zespołu Blackburn. Po tej bramce w poczynania Liverpoolu wdarł się chaos. W tym czasie gdy podopieczni Beniteza starali się przeprowadzić składną akcje, Blackburn konsekwentnie starał się grać z kontry. Dopiero po trzydziestej minucie meczu, Liverpool zaczął grać "swoje" i tak już było do końca pierwszej połowy, lecz zawsze brakowało szczęścia bądź precyzji w wykończeniu akcji. Na drugą część meczu oba zespoły wyszły bez zmian. Pierwsi do głosu doszli goście, jednakże strzał Neill był niecelny. Potem Liverpool goniący za wynikiem zaczął coraz mądrzej atakować na bramkę Friedela. Po lekko ponad godzinie gry, piłkarze Liverpoolu mogli śmiało odetchnąć z ulgą, gdyż nareszcie udało się strzelić. Z prawego narożnika dośrodkował Aurelio, piłka trafiła do niepilnowanego Bellemy'ego, a ten głową skierował ją w prawy róg i było 1:1. Kolejne minuty upływały pod dyktando gospodarzy, lecz napór, jaki szedł na bramkę Blackburn, okazał się bezowocny.


Statystyki Blackburn w tym meczu
Strzały niecelne - 2
Strzały celne - 3
Rzuty rożne - 1
Faule - 17
Kartki - 3 (żółte)
Posiadanie piłki - 38%

Kibice o meczu
Robek - "Chcąc awansować z grupy musimy wygrać mecze u siebie, nie wiem jak, ale musimy chociaż to wymęczyć, a na wyjeździe szukać gdzieś remisu, nawet w Rotterdamie"

Marszałek - "Pokonamy Blackburn czy będzie remis, tak czy siak będzie to cud. Cud nie na miarę Iraklisu, Saragossy ale cud. Każdy kto śledzi ligę angielską zdaje sobie sprawę, jak tam się gra."

Informacje
Pomocnik piłkarskiej reprezentacji Irlandii i Blackburn Rovers Steven Reid z powodu kontuzji naderwania mięsni grzbietu nie zagra przeciwko Wiśle Kraków.

Ciekawostka
Blackburn Rovers doznało już smaku porażki na Polskich boiskach, było to w sezonie 1994/1995, gdzie w I rundzie fazy grupowej Ligi Mistrzów Warszawska Legia pokonał Anglików 1:0.

Przygotował: Przemysław Rączka
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony