Strona główna » Aktualności » Remis ze Spartakiem

Remis ze Spartakiem

Data publikacji: 12-02-2009 21:40



Wisła Kraków zremisowała ze Spartakiem Moskwa 1:1 w meczu sparingowym rozegranym w hiszpańskiej Esteponie. Niestety, w końcówce spotkania górę wzięły emocje pozasportowe.

Biała Gwiazda bardzo dobrze rozpoczęła mecz. Potrafiła się długo utrzymywać przy piłce, a gdy przeciwnik atakował, uniemożliwiała mu skuteczne rozegranie akcji wysoko postawiony pressingiem. Do szczęścia zabrakło tylko gola, który mógł paść po akcji z 18. Minuty. Cleber świetnie zagrał na skrzydło do Marka Zieńczuka. Ten natychmiast zagrał w pole karne, gdzie z kilku metrów spudłował Piotr Ćwielong. „Pepe” potem miał jeszcze jedną okazję do zdobycia bramki, gdy po błędzie obrońców futbolówka spadła pod jego nogi, ale napastnikowi Wisły nie udało się wykorzystać tego kiksu przeciwnika.

Zapraszamy do oglądania skrótu wideo z tego meczu

Spartak po 15 minutach zaczął grać lepiej, czego efektem była bramka zdobyta po błyskawicznej kontrze. Bażenow wyprzedził Marcelo i w sytuacji sam na sam pokonał Vanstrattatena. Po kilku minutach mogło być jeszcze gorzej, bowiem w 180 sekund Cantoro dostał dwie żółte kartki. Sędzia pozwolił jednak, aby za Mauro wszedł na murawę inny zawodnik. Po kilku chwilach sytuacja się powtórzyła. Tym razem po czerwonej kartce boisko popuścić musiał Szyszkin, ale i on został zastąpiony przez innego piłkarza. Te dwie czerwone kartki może nie były efektem brutalnej gry, ale na boisku było jednak dość nerwowo.

Wisła doskonale zamknęła pierwsze 45 minut. Tuż gwizdkiem arbitra kończącym pierwszą połowę bardzo dobre podanie na skrzydło dostał Patryk Małecki, który podał w pole karne tak, że Piotr Ćwielong głową pokonał Chomicza.

Druga połowa dostarczyła dużo mniej emocji sportowych. Oba zespoły stworzyły praktycznie tylko jedną okazję bramkową. Trzeba było na nią czekać aż do 82. minuty, bo to wtedy Marcelo z prawego skrzydła świetnie zagrał do zamykającego akcję Sebastiana Janika. „Jankes” zdecydował się na uderzenie głową, który Chomicz z największym trudem wybił na rzut rożny. Niestety, na sam koniec spotkania obu drużynom udzieliły się emocje pozasportowe i na murawie mieliśmy wielką szamotaninę.

Testowany przez Wisłę Jess Vanstrattan rozegrał całe 90 minut, ale trudno oceniać jego postawę, gdyż miał niewiele okazji do wykazania się.

Zapraszamy do oglądania galerii z tego spotkania!

Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo

Wisła Kraków - Spartak Moskwa 1:1 (1:1)
0:1 Bażenow 24'
1:1 Ćwielong 45'

Wisła Kraków: Vanstrattan - Baszczyński, Cleber, Marcelo, Piotr Brożek (46' Singlar) - Małecki (46' Łobodzinski, 88' Leszczak), Jirsak (66' Głowacki), Cantoro (33' Gołoś, 79' Mączyński), Zieńczuk (79' Janik) - Beto (46' Paweł Brożek), Ćwielong (73' Dawidowski)

Spartak Moskwa: Chomicz - Makiejew, Jiranek, Fathi, Rodriguez - Bystrow (60' Ryżkow), Szyszkin (38' Kudriaszow), Sabitow, Pawlenko, Bojarincew, Bażenow (65' Dziuba)

Żółte kartki: Cantoro (Wisła) - Szyszkin (Spartak)
Czerwone kartki: Cantoro - Szyszkin (za dwie żółte)

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony