Strona główna » Aktualności » Remis z Metalurgiem, 45 minut

Remis z Metalurgiem, 45 minut

Data publikacji: 17-02-2009 21:35



W ostatnim sparingu rozgrywanym w ramach przygotowań do rundy wiosennej w Hiszpanii Wisła zremisowała z Metalurgiem Zaporoże 1:1. Teraz przed Białą Gwiazdą jedynie mecz sparingowy w Krakowie z Piastem Gliwice, a potem rozpoczęcie ligi.


Wisła zaczęła to spotkanie z Radosławem Sobolewskim i Ettienem Dja Felixem w środku pomocy. „Sobol” wrócił do gry szybciej niż się wszyscy spodziewali – przed zgrupowaniem w Hiszpanii nikt nie zakładał, że zagra on choć minutę w którymś z meczów kontrolnych podczas zgrupowania w Esteponie. Tymczasem Sobolewski zagrał i to na dodatek pełne 45 minut. Trener Skorża tym razem postanowił przez dłuższy czas przyglądać się testowanemu Ettienowi. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej w pierwszy 45 minutach grał na środku pomocy, potem przeniósł się na prawą stronę. Najbardziej udane w jego wykonaniu było chyba pierwsze 15 minut, kiedy był bardzo aktywny na boisku. Potem nie był już tak widoczny, ale to od niego zaczęła się akcja, po której Wisła zdobyła gola. Ettiene zagrał bardzo dobrą piłkę do wybiegającego z lewej strony Juniora Diaza. Ten płasko odegrał futbolówkę w pole karne, gdzie błąd popełnił bramkarz Metalurga. Wypchnął on piłkę prosto pod nogi Patryka Małeckiego, który z zimną krwią wykorzystał szansę.

Wisła - Metalurg na zdjęciach
Skrót wideo z meczu Wisła - Metalurg

Był to jednak wyrównujący gol dla Wisły, bowiem Metalurg na prowadzenie wyszedł na początku drugiej odsłony spotkania. Długie podanie do napastnika przeciął Mariusz Pawełek, a że było to już za polem karnym, to musiał interweniować głową. „Mario” wybił piłkę prosto pod nogi Siluka, który od razu zdecydował się na strzał prosto do bramki.

Wcześniej oba zespoły miały swoje okazje na zdobycie gola. Siluk powinien bramkę strzelić już w pierwszej połowie, kiedy to po prostopadłym podaniu minął nawet Pawełka, ale że zwlekał długo ze strzałem, to futbolówkę zdołał mu jeszcze wybić Marcelo. Wisła swoje okazje miała głównie po akcjach prawą sprawą stroną. Dwa razy tym skrzydłem urwał się Boguski, ale raz podał świetnie do Ettiena, jednak ten nie opanował dobrze futbolówki, a raz zagrał niecelnie. Z prawej strony podawał też Radosław Sobolewski, a Piotr Ćwielong był o centymetry od zdobycia kolejnego gola. Piłka przeleciała tuż nad jego głową.

To było ostatnie spotkanie Wisły podczas zgrupowania w Esteponie. Biała Gwiazda zremisowała dwa mecze po 1:1 i jeden przegrała 2:4. Teraz przed Wisłą sparing z Piastem Gliwice.


Wisła Kraków - Metalurg Zaporoże 1:1 (0:0)
0:1 Siluk 49'
1:1 Małecki 66'

Wisła Kraków: Pawełek - Baszczyński (46' Singlar), Głowacki (70' Cantoro), Marcelo, Diaz (70' Janik) - Ćwielong (46' Cleber), Sobolewski (46' Jirsak), Ettien, Zieńczuk (46' Mączyński) - Beto (70' Chrapek), Boguski (46' Małecki)

Metalurg Zaporoże: Postransky - Tihoriew,  Perisic, Nevmyvaka, Polyovy - Pysocky (52' Arzhanov), Wernidub (60' Kryvcov), Stepanenko, Hodin - Siluk, Alozije

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony