Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Remis Wisły z Bogusławem Wyparło
Remis Wisły z Bogusławem Wyparło
Data publikacji: 08-11-2008 18:21Biała Gwiazda zremisowała z ŁKS-em 0:0 w meczu 12. kolejki Ekstraklasy. Taki wynik drużyna z Łodzi zawdzięcza Bogusławowi Wyparło, który kilkakrotnie ratował swój zespół od straty bramki.
Tak jak trener Maciej Skorża zapowiadał, w porównaniu z meczem z Ruchem Chorzów w podstawowej jedenastce Wisły zaszło kilka zmian. W obronie za Clebera zagrał Marcelo. Na ławce rezerwowych usiadł także Piotr Brożek, którego zastąpił Junior Diaz oraz Mauro Cantoro, Marcin Baszczyński, Wojciech Łobodziński i Marek Zieńczuk.
Jednak w przeciwieństwie do meczu z chorzowianami, Wiślacy nie potrafili w pierwszej części gry pokonać bramkarza rywali, który kilka razy wykazał się bardzo dobrym refleksem. Już w 7. minucie meczu obronił mocny strzał Pawła Brożka. W 14. minucie nie dał się pokonać Patrykowi Małeckiemu, który oddał strzał głową. Wyparło w ostatniej chwili przerzucił piłkę nad poprzeczką.
Podopieczni trenera Marka Chojnackiego stworzyli sobie jedną dosyć groźną sytuację. W 24. minucie pierwszej połowy po dośrodkowaniu Dariusza Stachowiaka z rzutu wolnego, piłkę tuż obok słupka posłał po strzale głową Vahana Gevorgyana.
Druga część meczu przypominała już bicie głową w mur. Wisła niemal nie wychodziła z połowy ŁKS-u, który bronił się całą jedenastką. Kiedy gospodarze dochodzili do sytuacji strzeleckich, na drodze do bramki ŁKS-u stawał Bogusław Wyparło, który rozegrał chyba mecz rundy. Golkiper łódzkiego zespołu obronił strzały m.in. Radosława Sobolewskiego, Juniora Diaza oraz Pawła Brożka. Zwłaszcza ten ostatni w 82. minucie mógł przesądzić o losach meczu, ale z pięciu metrów strzelił w... bramkarza.
Biała Gwiazda nie wykorzystała okazji, by odskoczyć rywalom na kilka punktów. Nie ulega wątpliwości, że dla podopiecznych trenera Skorży remis z łódzką drużyną to strata dwóch oczek, a nie zdobycie jednego.
Wisła Kraków – ŁKS Łódź 0:0
Wisła Kraków: Pawełek – Singlar (83' Zieńczuk), Głowacki, Marcelo, Diaz – Małecki, Sobolewski, Jirsak, Boguski – Paweł Brożek, Niedzielan (46’ Piotr Brożek)
ŁKS Łódź: Wyparło – Kascelan, Leszczyński, Adamski, Marciniak – Haliti – Biskup, Gevorgyan (75’ Mowlik), Drumlak (90' Woźniczka), Stachowiak – Czerkas (46’ Jarka)
Żółte kartki: Haliti, Jarka, Adamski (ŁKS)
Sędziował: Tomasz Mikulski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Jednak w przeciwieństwie do meczu z chorzowianami, Wiślacy nie potrafili w pierwszej części gry pokonać bramkarza rywali, który kilka razy wykazał się bardzo dobrym refleksem. Już w 7. minucie meczu obronił mocny strzał Pawła Brożka. W 14. minucie nie dał się pokonać Patrykowi Małeckiemu, który oddał strzał głową. Wyparło w ostatniej chwili przerzucił piłkę nad poprzeczką.
Podopieczni trenera Marka Chojnackiego stworzyli sobie jedną dosyć groźną sytuację. W 24. minucie pierwszej połowy po dośrodkowaniu Dariusza Stachowiaka z rzutu wolnego, piłkę tuż obok słupka posłał po strzale głową Vahana Gevorgyana.
Druga część meczu przypominała już bicie głową w mur. Wisła niemal nie wychodziła z połowy ŁKS-u, który bronił się całą jedenastką. Kiedy gospodarze dochodzili do sytuacji strzeleckich, na drodze do bramki ŁKS-u stawał Bogusław Wyparło, który rozegrał chyba mecz rundy. Golkiper łódzkiego zespołu obronił strzały m.in. Radosława Sobolewskiego, Juniora Diaza oraz Pawła Brożka. Zwłaszcza ten ostatni w 82. minucie mógł przesądzić o losach meczu, ale z pięciu metrów strzelił w... bramkarza.
Biała Gwiazda nie wykorzystała okazji, by odskoczyć rywalom na kilka punktów. Nie ulega wątpliwości, że dla podopiecznych trenera Skorży remis z łódzką drużyną to strata dwóch oczek, a nie zdobycie jednego.
Wisła Kraków – ŁKS Łódź 0:0
Wisła Kraków: Pawełek – Singlar (83' Zieńczuk), Głowacki, Marcelo, Diaz – Małecki, Sobolewski, Jirsak, Boguski – Paweł Brożek, Niedzielan (46’ Piotr Brożek)
ŁKS Łódź: Wyparło – Kascelan, Leszczyński, Adamski, Marciniak – Haliti – Biskup, Gevorgyan (75’ Mowlik), Drumlak (90' Woźniczka), Stachowiak – Czerkas (46’ Jarka)
Żółte kartki: Haliti, Jarka, Adamski (ŁKS)
Sędziował: Tomasz Mikulski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















