Strona główna » Aktualności » Rafał Boguski: To nie był kryzys

Rafał Boguski: To nie był kryzys

Data publikacji: 22-09-2008 01:19



W 83. minucie meczu Rafał Boguski przypieczętował zwycięstwo Wisły w Białymstoku bramką. "Spokojnie do tego podchodzę. Dzisiaj strzeliłem, ale w następnym meczu mogę nie strzelić" - mówił po meczu piłkarz.

Kryzys strzelecki masz już za sobą?
Nigdy nie powtarzałem, że to był kryzys. Robiłem swoje, tylko teraz, jak przez dwa albo trzy mecze nie strzelę bramki, to wszyscy znowu powiedzą, że to kryzys. Ja spokojnie do tego podchodzę. Dzisiaj strzeliłem, ale w następnym meczu mogę nie strzelić i różnie to może wyglądać.

Jak z Twoim zdrowiem? Ostatnio nie było z nim najlepiej.
Trochę słabiej się czułem w meczu z Lechem. Z Tottenhamem była kulminacja tej mojej choroby. Trochę gorzej się czułem, ale już w piątek było coraz lepiej. Teraz już nie ma śladu po chorobie.

To że wszedłeś w drugiej połowie, było spowodowane taktyką, a nie stanem Twojego zdrowia?
Oczywiście, że tak. Trener miał takie założenia. Trzeba się było podporządkować.

Mimo że graliście z przewagą jednego zawodnika, to na boisku nie było tego widać.
Czy ja wiem? Długo posiadaliśmy piłkę, a Jagiellonia nastawiła się na kontrę i kiedy odbierała nam piłkę, szybko przechodziła do kontrataku. My w  w końcu strzeliliśmy drugą bramkę i wygraliśmy.

Nie martwi Cię to, że macie dużo sytuacji, ale strzelacie jednego, dwa gole?

Nie martwi, bo wygraliśmy. Na trudnym terenie zdobyliśmy trzy punkty i teraz jedziemy na Puchar Polski do Gdańska.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA





do góry strony