Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Radek Majdan: Wszystko się może zdarzyć
Data publikacji: 20-03-2006 10:31- Ciężki był ten mecz dla Was...
- Ciężki. Szybko strzeliliśmy gola, ale poźniej znowu jakaś nerwowość, nie gramy tego, co potrafimy i powinniśmy grać i efekt jest tylko taki, że mamy skromne 1:0.
- Czy po golu Pawła pomyślałeś, ze może być pogrom Odry?
- Druga bramka strzelona szybko po pierwszej na pewno sprawiłaby, ze Odra wyjechałaby stąd z dużo wyższym wynikiem. Długo utrzymujący sie rezultat 1:0 sprawił, że rywal też próbował swoich sił, szukał szansy i ta wiara chyba tak mobilizowała gości do walki.
- W pierwszej połowie piłka odskoczyła Ci po jednym z uderzeń zawodnika Odry.
- To był taki strzał, gdzie tylko mogłem czekać. Zawodnik bardziej kopnął piłkę w stronę naszej bramki niż strzelił, ona skozłowała przede mną, uderzyła mnie w bark, jednak cały czas kontrolowałem, żeby nie wpadła do naszej siatki.
- Druga połowa rozpoczęła sie akcją, w której musiałeś wykazać się najwyższym kunsztem bramkarskim.
- Ufff, wrócilismy wtedy z dalekiej podróży, bo wybiłem tę piłkę, ale nie byłem naprawdę pewny, czy ona wpadnie czy nie. Na nasze szczęście odbiła się od słupka, a Tomek Kłos był tam, gdzie być powinien.
- Czujesz się po tej interwencji cichym bohaterem Wisły?
- Nie, nie, ale bardzo się cieszę, bo to był mecz z cyklu: do jednej sytuacji bramkowej. Gdy bramkarz wybroni ten jeden, jedyny strzał rywala, na pewno jest to dla niego powód do satysfakcji. Cieszy mnie też fakt, że wreszcie zachowaliśmy czyste konto, szczególnie przeciwko Odrze, z którą gra nam się bardzo ciężko czy to tu, czy u nich w Wodzisławiu.
- Przed mecze z Odrą było sporo dywagacji, że trener postawi na Mariusza Pawełka. Czy fakt, że nawet przeciwko byłej drużynie Mariusza to Ty zagrałeś, sprawia, że czujesz się juz na 100% pierwszym bramkarzem?
- Dan Petrescu pokazał, że do nazwisk się nie przywiązuje. Trzeba ciężko trenować i w każdym meczu potwierdzać swoją przydatność do zespołu. Między nami bramkarzami wszystko się może zdarzyć.
Grisza
fot. Tomasz Sipiera
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















