Strona główna » Aktualności » Radek Majdan: Cieszy mnie zaufanie trenera

Radek Majdan: Cieszy mnie zaufanie trenera

Data publikacji: 04-03-2006 22:00



Radek Majdan od rundy wiosennej ma mocnego konkurenta do obsady pozycji bramkarza. Jednak to właśnie on znalazł uznanie w oczach trenera Petrescu:

- Dwa tygodnie nie trenowałem, na obozie byłem tylko po to, by być razem z kolegami, więc niezmiernie ucieszył mnie fakt, że to na mnie trener Petrescu postawił od początku spotkania.

- Kiedy się dowiedziałeś, że zagrasz od początku?
- Na wczorajszym treningu graliśmy w zestawieniu, które było dzisiejszą pierwszą jedenastką, więc można powiedzieć, że wtedy stało się jasne, że ja wybiegnę od początku.

- Rywalizacja z Mariuszem Pawełkiem jest dla Ciebie korzystna?
- Z Mariuszem bardzo się lubimy, razem ciężko trenujemy, ale uważam, że w klubie dwóch dobrych bramkarzy to o jednego za dużo. Tak kiedyś było w Legii, gdy był Szczęsny i Robakiewicz. Dopóki grali w jednym klubie, żaden z nich tak naprawdę nie pokazał, na co go stać. Ja nie jestem typem człowieka, którego trzeba batem poganiać do pracy i żeby lepiej grać wcale nie muszę czuć na plecach oddechu konkurencji. Potrafię się sam zmobilizować do pracy, a pewniej się czuję, gdy wiem, że mam stuprocentowe zaufanie trenera.

- Nie udało się zagrać do końca na zero…
- Stracona pod koniec meczu bramka jest po jego zakończeniu najmniejszym problemem. Liczą się trzy punkty, które zdobyliśmy po jednobramkowym zwycięstwie, ale mogło być ono bardziej okazałe, gdyż mieliśmy ku temu sytuacje.              

- Wisła nadal liderem…
- Tak, i myślę, że tak będzie wyglądała nasza rywalizacja z Legią. Legia wczoraj zapewniła sobie zwycięstwo w końcówce. W następnej kolejce znowu będzie ciekawie.

Grisza
Fot: Jerzy Lemurski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony