Strona główna » Aktualności » Przezorny Paweł Brożek

Przezorny Paweł Brożek

Data publikacji: 11-05-2006 14:46



Końcówka sezonu nie ułożyła się tak, jak wyobrażał to sobie Paweł Brożek, bo z nutką żalu w głosie mówi: - Do Warszawy jedziemy tylko po prestiż.

- Paweł, jak Ci się grało w spotkaniu z Arką?
- Pierwszę połowę mieliśmy jak zwykle ciężką, w drugiej swoja przewagę i lepszą grę udokumentowaliśmy kolejnymi golami.

- Dochodziły do was informacje z Zabrza?
- Nie, dopiero jak kibice zaczęli skandować pod koniec, pomyślałem, ze musi być na Górniku po naszej myśli. Była więc chwilowa radość, niestety, okazało się, ze przedwczesna, bo Legia wygrała 1:0.

- Niełatwo się dziś schodziło z boiska...
- Trochę mnie wytargali, ale takie jest życie. Tradycją jest, że po ostatnim meczu kibice wbiegają na boisko, choć na pewno więcej na temat tego, co się stało, może powiedzieć ochrona.

- Nie bałeś się, ze będziesz wracać do szatni bez majtek?
- Ubezpieczyłem sie i miałem na sobie spodenki z lajkry.

Grisza
Fot. Tomasz Sipiera
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony