Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Przemysław Szabat: Gram i się cieszę
Przemysław Szabat: Gram i się cieszę
Data publikacji: 01-08-2008 23:08Młody obrońca Wisły w sparingu przeciwko GKS-owi Bełchatów miał okazję występować na trzech różnych pozycjach. Najszczęśliwszą okazała się gra w środku pomocy, gdzie po jednej z akcji Szabat zdobył bramkę.
Jak Ci się grało przeciwko GKS-owi?
Dobrze. Grałem dziś na trzech pozycjach: lewy obrońca, później na środku przez chwilę, a potem na lewej pomocy.
Gdzie Ci się lepiej grało?
Ostatnio przyzwyczaiłem się do tej lewej obrony, w ogóle do bocznej obrony, wolałbym prawą, ale nie mam co wybrzydzać, jak tylko dają szansę, to gram i się cieszę.
W meczu z GKS-em można powiedzieć, że środek pomocy Ci służył, bo grając w pomocy zdobyłeś bramkę.
No tak. To było w momencie, kiedy grałem na środku w pomocy.
Liga nie wystartowała, Młoda Ekstraklasa też. Dla Was na pewno ma to znaczenie, że nie gracie o punkty.
Na pewno ma znaczenie, szczególnie dla chłopaków w kontekście gry w Lidze Mistrzów, że nie mieli żadnego przetarcia przed Beitarem. To na pewno wpływa niekorzystnie, ale jakoś muszą sobie poradzić z tym wszystkim.
Ostatnio tracicie gole w końcowych minutach gry. Z czego to wynika?
Jest to kwestia niezgrania się. Nie mamy okazji grać w takim zestawieniu, jak to było w dzisiejszym spotkaniu.
Marta Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SA
Dobrze. Grałem dziś na trzech pozycjach: lewy obrońca, później na środku przez chwilę, a potem na lewej pomocy.
Gdzie Ci się lepiej grało?
Ostatnio przyzwyczaiłem się do tej lewej obrony, w ogóle do bocznej obrony, wolałbym prawą, ale nie mam co wybrzydzać, jak tylko dają szansę, to gram i się cieszę.
W meczu z GKS-em można powiedzieć, że środek pomocy Ci służył, bo grając w pomocy zdobyłeś bramkę.
No tak. To było w momencie, kiedy grałem na środku w pomocy.
Liga nie wystartowała, Młoda Ekstraklasa też. Dla Was na pewno ma to znaczenie, że nie gracie o punkty.
Na pewno ma znaczenie, szczególnie dla chłopaków w kontekście gry w Lidze Mistrzów, że nie mieli żadnego przetarcia przed Beitarem. To na pewno wpływa niekorzystnie, ale jakoś muszą sobie poradzić z tym wszystkim.
Ostatnio tracicie gole w końcowych minutach gry. Z czego to wynika?
Jest to kwestia niezgrania się. Nie mamy okazji grać w takim zestawieniu, jak to było w dzisiejszym spotkaniu.
Marta Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SA






















