Strona główna » Aktualności » Przegrany zakład

Przegrany zakład

Data publikacji: 25-01-2009 12:49



W niedzielne przedpołudnie piłkarze Wisły odbyli ostatni trening przed meczem z FC Basel. W zajęciach nie brał udziału Marcin Baszczyński, który z powodu urazu pachwiny nie zagra ze szwajcarskim zespołem.

Podczas niedzielnego treningu „Baszczu” tylko biegał wokół boiska. Pozostali zawodnicy ćwiczyli niecałą godzinę. Trener Skorża podzielił piłkarzy na dwa zespoły. Z pierwszym trenował różne możliwości zagrania rzutów wolnych i rożnych. Tu największą skutecznością popisał się Paweł Brożek, który kilka razy trafiał po takich zagraniach do siatki.

W tym czasie druga grupa trenowała pod okiem trenera Bahra, a następnie rozegrała krótką gierkę. Po niej trener Bahr urządził konkurs strzałów w poprzeczkę, ale żaden z zawodników, strzelających zza linii 16 metrów, nie trafił. Widząc to, trener założył się z piłkarzami o 5 pompek, że trafi. Podszedł do piłki, strzelił, ale ta... minimalnie minęła poprzeczkę. Szkoleniowiec musiał więc wykonać pompki.

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony