Strona główna » Aktualności » Podróż z nieoczekiwaną przesiadką

Podróż z nieoczekiwaną przesiadką

Data publikacji: 01-04-2008 09:51



Pecha mają Wiślacy do długich podróży. Gdy wracali ze zgrupowania w Hiszpanii do Polski, na lotnisku w Madrycie spędzili kilka godzin z powodu awarii samolotu. Teraz na mecz do Gdyni wybrali się pociągiem, ale jak się okazało nie tym, co trzeba.

Wiślacy w podróż mieli udać się opuszczającym dworzec w Krakowie pociągiem do Gdyni odjeżdżającym o godzinie 11:55 w specjalnie zarezerwowanym dla nich wagonie. Tymczasem wagon w wyniku pomyłki PKP został podczepiony do złego składu – do odjeżdżającego praktycznie o tej samej porze (dwie minuty wcześniej) pociągu do Szczecina! Nieświadomi pomyłki Wiślacy podróżowali spokojnie aż do Wronek, gdzie trener Skorża, zaalarmowany znajomą nazwą stacji, która absolutnie nie była po drodze drużynie, zaczął sprawdzać, co się dzieje.

Po wykryciu pomyłki drużynie nie pozostało nic innego, jak kontynuować podróż do Szczecina, gdyż niedługo po przyjeździe mogli udać się w drogę do Gdyni. W półtorej godziny od przejazdu nad morze, o 23:15, drużyna wyruszyła w dalszą podróż. PKP o tyle naprawiło swój błąd, że Wiślacy wyprawę kontynuowali w tym samym wagonie, podczepionym tym razem do składu do Bydgoszczy, a potem do Gdyni. Niestety, zamiast noc spędzić w hotelu, piłkarze musieli ją przetrwać w wagonie pociągowym, bowiem do Gdyni dotarli dopiero o 8:43.

W zespole panuje wściekłość, a co gorsza spore zmęczenie, które może niestety odbić się na formie zawodników podczas wieczornego meczu, który zacznie się już za kilka godzin.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony