Strona główna » Aktualności » Piotr Brożek: Zdobyć oba trofea

Piotr Brożek: Zdobyć oba trofea

Data publikacji: 08-04-2009 09:40



Wiele wskazuje na to, iż Piotr Brożek, który nie mógł zagrać w niedzielnym meczu z Lechem, dzisiaj wystąpi w podstawowym składzie. "Mam nadzieję, że zagramy dobry mecz i wygramy" - zapowiada lewy obrońca Wisły.

Większość piłkarzy nie lubi oglądać spotkań swojej drużyny z trybun. Czy w Twoim przypadku, w niedzielnym meczu z Lechem, było podobnie?
Tak się złożyło, że nie mogłem zagrać i szczerze tego żałuję. Na pewno wolę grać, niż oglądać jak koledzy się męczą. Oglądając mecz z trybun należy pamiętać, że na boisku jest inaczej. Szkoda, że nie dowieźliśmy tego zwycięstwa do końca.

To będzie Wasz czwarty mecz z Lechem w tym sezonie. Czego się możecie spodziewać po drużynie Franciszka Smudy?

Musimy wygrać, dlatego zagramy ofensywnie. Lech będzie czekał na kontry,  bo wynik który osiągnęli w Krakowie w pewnym sensie ich uspokoił. Jeśli zagramy na swoim poziomie, blisko zawodników, to Lechici nic nam nie zrobią. Na pewno Stilić, Rengifo, Lewandowski to najważniejsi gracze Kolejorza. Mam nadzieję, że zagramy dobry mecz i wygramy.

Rzuty karne to największa niewiadoma. Ostatnio mieliście sporo problemów z tym elementem piłkarskiego rzemiosła.

Gdy dojdzie do karnych, to trener Skorża na pewno wyznaczy takich zawodników, którzy podołają temu wyzwaniu. Ja oczywiście czuję się na siłach strzelać, ale nie wiem czy będę wyznaczony, to już decyzja trenera.

Ty jesteś z drużyną, Twój brat Paweł leczy kontuzję w Krakowie. Przekazujesz bratu najnowsze informację?  
Dzwonimy do siebie, powolutku będzie wracał do treningów z nami. Z tego co mi mówił, chciałby rozpocząć z nami treningi już od tego czwartku, jednak nie wiem, czy zgodzi się na to lekarz.

Wszystko wskazuje na to, iż trenerzy Franciszek Smuda i Maciej Skorża potraktują ten mecz bardzo prestiżowo i drużyny wystąpią w najsilniejszych składach. Puchar Polski po latach odzyskał blask?
Oczywiście Mistrzostwo Polski jest ważniejsze, ale Puchar Polski również jest cenionym trofeum, dlatego postaramy się wygrać oba.

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA




do góry strony