Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Piotr Brożek: Trudno, tak bywa
Piotr Brożek: Trudno, tak bywa
Data publikacji: 27-02-2009 21:40Piotr Brożek, mimo zanotowanej asysty, nie był zadowolony z końcowego wyniku meczu Wisły z Polonią. "Straciliśmy dziś dwa punkty, a nie zyskaliśmy jeden" - powiedział po meczu defensor Wisły.
Stwarzaliście sytuacje, ale o pierwszej połowie nie można powiedzieć, że była dobra.
Z pewnością pierwsza część spotkania nie była udana w naszym wykonaniu. Trudno, tak bywa.
Trener Skorża w czasie meczu był bardzo żywiołowy, udzielał Wam wskazówek. Dobrze byłoby mu poprawić humor po tym remisie.
W środę gramy pucharowe spotkanie z Lechem, potem w sobotę ligowy mecz z Polonią Warszawa u siebie. Mam nadzieję, że zakończymy je zwycięstwami i do następnych meczów przystąpimy z optymizmem.
Remis w Bytomiu może oddalić Wisłę od mistrzostwa.
Straciliśmy dziś dwa punkty. Mam nadzieję, że Legia, Polonia i Lech również je potracą. Oby ta punktowa przewaga nie powiększyła się.
Polonia na własnym boisku dobrze grała z faworytami ligi. Mieliście to w głowach?
Przed każdym przeciwnikiem czujemy respekt. Byliśmy lepsi piłkarsko, a drużyna Polonii mogła przeciwstawić się nam tylko charakterem. Udało się im wykorzystać jedną sytuację.
Miałeś swój udział przy bramce Rafała Boguskiego.
Tak, 50-metrowe podanie (śmiech). W tym przypadku błąd popełnili obrońcy i Rafał to wykorzystał.
Rafał Młyński
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Z pewnością pierwsza część spotkania nie była udana w naszym wykonaniu. Trudno, tak bywa.
Trener Skorża w czasie meczu był bardzo żywiołowy, udzielał Wam wskazówek. Dobrze byłoby mu poprawić humor po tym remisie.
W środę gramy pucharowe spotkanie z Lechem, potem w sobotę ligowy mecz z Polonią Warszawa u siebie. Mam nadzieję, że zakończymy je zwycięstwami i do następnych meczów przystąpimy z optymizmem.
Remis w Bytomiu może oddalić Wisłę od mistrzostwa.
Straciliśmy dziś dwa punkty. Mam nadzieję, że Legia, Polonia i Lech również je potracą. Oby ta punktowa przewaga nie powiększyła się.
Polonia na własnym boisku dobrze grała z faworytami ligi. Mieliście to w głowach?
Przed każdym przeciwnikiem czujemy respekt. Byliśmy lepsi piłkarsko, a drużyna Polonii mogła przeciwstawić się nam tylko charakterem. Udało się im wykorzystać jedną sytuację.
Miałeś swój udział przy bramce Rafała Boguskiego.
Tak, 50-metrowe podanie (śmiech). W tym przypadku błąd popełnili obrońcy i Rafał to wykorzystał.
Rafał Młyński
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















