Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Piotr Brożek: Oby tak dalej
Data publikacji: 19-04-2007 00:14Dziś nareszcie udało Wam się przełamać tą strzelecką niemoc.
No tak zgadza się. Aczkolwiek w pierwszej połowie mieliśmy kilka znakomitych okazji i nie wykorzystaliśmy ich . Natomiast po stracie bramki w drugiej połowie zagraliśmy z większym zębem. Szybko wyrównaliśmy, a potem to tylko kwestią czasu było kiedy padnie druga bramka.
Ta stracona bramka wywołała w Was sportową złość. Zagraliście wtedy dużo skuteczniej.
W pierwszej połowie za szybko chcieliśmy strzelić bramkę. Wtedy wkradła się zupełnie nie potrzebna nerwowość. Chociaż mieliśmy kilka sytuacji to nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Natomiast po stracie bramki nie mieliśmy już nic do stracenia. Musieliśmy się rzucić do odrabiania strat. Na szczęście szybko wyrównaliśmy. Potem to poszło już z górki.
Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Wisły, ale czy po zwycięstwie można się spodziewać lepszej gry zespołu w kolejnych spotkaniach?
Nie wiem czy to nie był dobry mecz. Na pewno był lepszy niż nasze ostatnie mecze. Myślę, że z tym meczem przyjdzie przełamanie i nasza forma będzie zwyżkowała.
Czy swój występ zaliczysz do udanych?
Miałem kilka strat. W jednej sytuacji czekałem, aż ktoś wyjdzie do zagrywanej przez mnie piłki. Nie doczekałem się, a w tym czasie obrońca mi ją wybił. Oczywiście zdarzają się straty, ale trzeba się po nich szybko pozbierać i grać dalej. Trener Moskal wystawił mnie na boisku i odwdzięczyłem mu się bramką.
Czy jako drużyna zagraliście dzisiaj na miarę swoich możliwości?
Myślę, że dzisiaj każdy zawodnik zagrał dobrze. Przez cały mecz przeważaliśmy. Górnik Łęczna praktycznie przez całe spotkanie się tylko bronił. Chociaż w końcówce spotkania mieli jedną sytuację. Ale w naszej bramce stał Dolha i wybronił to co miał wybronić. Zagraliśmy dobrze. Oby tak dalej.
Katarzyna Jeleń
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















