Strona główna » Aktualności » Piotr Brożek: Kibicuję tylko Wiśle

Piotr Brożek: Kibicuję tylko Wiśle

Data publikacji: 08-05-2008 13:39



Piotr Brożek przed meczem z Groclinem spodziewał się, że zagra na lewej pomocy, tymczasem trener ustawił go na prawej obronie. Po spotkaniu "Pietia" przyznał, że nie spodziewał się takiej decyzji trenera.

Miała być lewa pomoc, a wyszła prawa obrona. Byłeś zaskoczony decyzją trenera?
Szczerze powiem, że nie spodziewałem się takiej decyzji trenera. Myślałem, że zagram na lewej pomocy, ewentualnie lewej obronie. Było lekkie zaskoczenie, ale cóż, trzeba grać.

Kiedy się dowiedziałeś o takiej decyzji trenera?
Dwie godziny przed meczem.

To już drugi raz, kiedy grasz na tej pozycji, bo podobnie byłeś ustawiony – z konieczności – w Warszawie.
Rzeczywiście, wtedy musiałem zostać przesunięty na tą pozycję po czerwonej kartce Darka Dudki. Na pewno lepiej mi się gra na lewej obronie albo lewej pomocy niż na prawej obronie.

Potem, gdy przeszedłeś na lewą stronę, to Junior Diaz grał w pomocy, a nie ty. To cię też zaskoczyło?
Nie. Trener zadecydował, że tak jest i tak musiało być.

Jakie to było dla was spotkanie?
Na pewno w pierwszej połowie byliśmy lepszą drużyną, mieliśmy sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. W drugiej połowie na początku też mieliśmy przewagę, powinien być rzut karny dla nas. Pod koniec spotkania niepotrzebnie cofnęliśmy się pod naszą bramkę, ale gola nie straciliśmy.

Mówisz o rzucie karnym dla Wisły. Widziałeś tą sytuację?
Z boiska wyglądało to na ewidentny rzut karny. Sędzia zadecydował jednak inaczej. Nie będę z nim polemizował.

A z czego wyniknęło to wasze cofnięcie się pod koniec meczu?

Sił nam na pewno nie zabrakło, ale w podświadomości chcieliśmy już dowieźć ten wynik do końca.

Komu ty kibicujesz w walce o ostatnie wolne miejsce w europejskich pucharach: Groclinowi czy Lechowi?

Ja kibicuję tylko Wiśle Kraków!

M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony